• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Akta postaci > Osobiste > Działy osobiste > Jesse Leffingwell > Rusty
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Jesse Leffingwell
Czarodzieje
You'll never get a second chance Plan all your moves in advance
Wiek
30
Zawód
Były auror, praca dorywcza
Genetyka
Czystość krwi
wilkołak
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
kawaler
Uroki
Czarna Magia
18
0
OPCM
Transmutacja
18
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
12
5
Brak karty postaci
10-01-2026, 23:54

Rusty
Bardzo spokojny i cierpliwy jegomość. Jesse opiekuje się nim od dobrych kilku lat i najwyraźniej znaleźli wspólny język, ponieważ to pierwsza sowa, która jest tak długo z Leffingwellem.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Daniel Dodge
Czarodzieje
I'm asking you to come there and make me look good. Alright?
Wiek
44
Zawód
Inwestor, Złodziej, Diler, Szmugler
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zaręczony
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
11
5
Brak karty postaci
30-01-2026, 21:58

Daniel Dodge

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Londyn, 16 maja 1962 r.



Jesse,

pamiętasz, jakżeśmy ostatnio narzekali na ministerstwo? Że robią się coraz bardziej bezczelni i tak dalej? Z ciebie chcą robić chłopca na posyłki, a ze mnie jakiegoś kryminalistę. Ostatnio nieźle mi szło na giełdzie i uznali, że to podejrzane i wysłali do mnie wezwanie na kontrolę. Chciałem im napisać, że mogą tym sobie co najwyżej dupę podetrzeć, ale Sandy mnie uspokoiła i przekonała, że lepiej nie przeginać i nabrać wody w usta, przynajmniej na moment.

Wpadnij jutro i rzuć okiem na te dokumenty, które muszę im dostarczyć, co? Tak, żeby mnie później nie odsyłali od okienka do okienka, bo mnie chyba szlag trafi.

Daniel

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#3
Ned Rineheart
Akolici
composed of both good and evil
Wiek
34
Zawód
auror
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
żonaty
Uroki
Czarna Magia
16
0
OPCM
Transmutacja
21
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
11
10
Brak karty postaci
18-02-2026, 22:08

Ned Rineheart

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Londyn, 10.05.1962

Leffingwell

Żyję na twoje nieszczęście, choć mogło być różnie.
Wyślę cię do diabła, ale osobiście.

Do zobaczenia

Ned

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#4
Daniel Dodge
Czarodzieje
I'm asking you to come there and make me look good. Alright?
Wiek
44
Zawód
Inwestor, Złodziej, Diler, Szmugler
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zaręczony
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
11
5
Brak karty postaci
09-03-2026, 21:47


Daniel Dodge

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Londyn, 21 maja

Jesse,

brachu, tym razem mi się upiekło - mogło skończyć się lepiej, mogło skończyć się gorzej, ale najwyraźniej mieli na mnie za mało, by ot tak po prostu mnie przymknąć.

Teraz muszę się przyczaić i poczekać aż to wszystko ostygnie - coś czuję, że ten urzędas tak łatwo mi nie odpuści, to jeden z tych z misją, wiesz co mam na myśli. Niemniej, nie zawijam biznesu, więc jak dalej szukasz czegoś do roboty albo zakwaterowania, to wal jak w dym.

Sandy... Sandy da się przekabacić. Trochę teraz jest nerwowa, zrozumiałe, ale ja jej posłodzę, potem ty jej posłodzisz (możesz coś napomknąć, że nadawałaby się do reklamy, tylko nie mów że RAJSTOP ani nic w tym stylu, bo pomyśli, że jesteś zboczeńcem) i zgodzi się na wszystko.

Trochę się u mnie porobiło też rodzinnie, że tak się wyrażę, ale to opowiem Ci w cztery oczy, co nie.

 Odzywaj się,

Danny

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#5
Daniel Dodge
Czarodzieje
I'm asking you to come there and make me look good. Alright?
Wiek
44
Zawód
Inwestor, Złodziej, Diler, Szmugler
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zaręczony
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
11
5
Brak karty postaci
29-03-2026, 22:39


Daniel Dodge

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Londyn, 25 maja

Jesse,

Jak ten kot, zawsze na cztery łapy, nie? Trochę strugałem chojraka, wiadomo, ale lekkiego pietra miałem. Co by było Sandy po starym w pierdlu, nie? Chociaż ona jest taka, że wiesz, zatrzyma się nad każdym rozjechanym gołębiem, a ostatnio popłakała się w jednej knajpie, jak zobaczyła, że dają tam makaron z sosem z jelit cielaków, takich dopiero co nakarmionych mlekiem, przez co ten sos jest taki mleczno-mięsny, bo to się rozpuszcza podczas gotowania... Kelner tłumaczył nam to przy stoliku, a ona uderza w ryk, mówię ci, autentycznie nie wiedziałem, co robić. A jak zobaczyła w łyżce, że rozmazała sobie makijaż, to już poszło... Zresztą, nieważne, bo już Ci bajdurzę, no, ale może skoro nad tymi cielakami tak rozpaczała, to i dla mnie miałaby serce. Ale wolę tego nie sprawdzać.

Taaa? Wszyscy starzy znajomi Ci wybaczyli? Dobrze, warto mieć takich wokół siebie, ludzi drugiej szansy. Jak nie popaliłeś mostów, to czemu nie korzystać? Wpadaj, wpadaj, z robotą się dogadamy, będę potrzebować kogoś do remontu, a później do robienia dostaw i to w sumie na czysto... Jak sobie zażyczysz to Ci nawet rachunek wystawię, a jak nie, to więcej dam prosto do łapy. Dla Ciebie to może i nawet lepiej, co?

Ona się po prostu dyga, trzeba jej wybaczyć - wiesz, ma pełne prawo, nie. Że tak powiem, wilkołaki nie mają dobrej prasy w mediach, ale zawsze chciała mieć zwierzątko, więc a nuż akurat. Tylko żadnych żartów o odgryzaniu komuś tego i owego. Nawet jakbym sobie zasłużył.

No, tak, pełnia. Jakbyś potrzebował kiedyś jakichś eliksirów na sen, czy uspokojenie czy właściwie cokolwiek - to też daj znać, bo wiem, gdzie szukać i to bez recepty.  Pewnie nie działa podczas przemiany, ale ja na twoim miejscu walnąłbym sobie takie coś tuż po. 12 godzin snu to też dziś luksus, a dopiero po czymś takim.

Spotkajmy się jakoś przed pierwszym czerwca, bo później wyjeżdżam na trochę z miasta.  Wymienimy się tym, co, mamy.

Trzymaj się ramy,

Danny

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#6
Eliksir Wielosokowy
Eliksir Wielosokowy
Wiek
999
Zawód
Każdy
Genetyka
Czystość krwi
metamorfomag
Sakiewka
Stan cywilny
żebracza
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
Wczoraj, 00:18

–

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Panie Leffingwell

Proszę nie oceniać mojego charakteru po piśmie, jak niektórzy mają w zwyczaju; piszę do Pana w pośpiechu – w obawie, że się kolejny raz przed postawieniem ostatniej kropki rozmyślę. Merlin tylko wie, ile już podobnych listów do Pana napoczęłam, by ostatecznie je spalić w napadzie wątpliwości, podczas gdy sprawa, o której chcę powinnam Panu powiedzieć, staje się trudniejsza, im dłużej jest odkładana, a ja – jak mnie upomina sumienie – nie mam prawa okradać Pana z cennego czasu.

Często kłóciłam się z Amelią o Pana i pańskie prawa, i zawsze byłam przy tym pewna, co jest słuszne. Ale Amelia ma niedościgniony talent do czynienia spraw prostych skomplikowanymi ponad miarę; jestem pewna, że się Pan o tym też przekonał i że też ją Pan za to, chociaż przez chwilę lub czasem, kochał. Proszę o tym zwłaszcza pamiętać, kiedy skończy Pan czytać ten list i będzie podejmował decyzję, jak wobec jego treści postąpić: że ją Pan kochał. Mogę Pana zapewnić, że ona też Pana kochała.

Amelia zaginęła. Nie zapewnię Pana, że nie miała powodów, by zniknąć; ale z pewnością miała wszelkie powody, by wrócić, przede wszystkim – chcę wierzyć, że nie jedynie – Waszego syna. Minęło zbyt wiele czasu, bym mogła mieć jeszcze nadzieję; przykro mi, ale dalsze czekanie wydaje mi się płonne. Wiem dobrze – i Pan zapewne też – że gdyby było to możliwe, przed powrotem do syna nie zatrzymałoby ją nic. Był jej całym światem.

Zostawiła mnie tym samym w trudnej sytuacji: z czymś, co należy do Pana i do czego Pan niewątpliwie należy; pomiędzy przekonaniem o pańskich oczywistych prawach a jej jasno wyrażoną wolą, by pozostał Pan dla syna człowiekiem obcym. Więc piszę do Pana listy i je palę, i przepuszczam przez palce czas, który nie jest mój.

Nie wypada sprzeciwiać się jednemu z ostatnich – a na pewno najzapalczywszych – życzeń dobrej przyjaciółki, ale będę z Panem szczera: jestem na nią zła, kiedy piszę do Pana ten list po raz być może setny i usprawiedliwiam się, że to okrutne porzucenie, którego się dopuściła, względem syna i mnie, zwalnia mnie z obowiązku pokory wobec jej – niesłusznej – woli. Chłopiec potrzebuje ojca; a przynajmniej kogoś, kto się nim zaopiekuje, jeśli to Pana przerasta.

Louie został umieszony w sierocińcu w Edynburgu. Źle to wszystko znosi.

Postąpiłabym inaczej, gdybym miała taką możliwość, proszę mi wierzyć; niestety nie mogę zrobić dla niego więcej. Mam nadzieję, że jest Pan trochę lepszym człowiekiem niż ten, o którym opowiadała Amelia.

Proszę nie marnować więcej czasu.

Wyrodna Przyjaciółka

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 16-04-2026, 22:43 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.