

- Odpowiedz na posta
Flint
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Margate, 6 maja 1962
To nie żart?!
Przerwałeś milczenie, ale jest kilka pytań, które muszę zadać, bo to co właśnie przeczytałem, w pierwszej chwili zabrzmiało jak najprawdziwsza aberracja.
Jak długo wodzisz spojrzeniem za moją siostrą? I od kiedy upatrujesz w niej szansy na zamążpójście? Znacie się w ogóle? Ona zna twoje zamiary? Liczę, że zdradzisz jej swoje intencje, zanim wplatasz ją w oficjalne spotkania i kolacje. I w tą całą szopkę, która się wiąże z kolejnym krokiem.
Znamy się nie od dzisiaj i obaj wiemy, jakie obowiązki nad nami ciążą, dlatego nie chcą wysuwać daleko idących wniosków, Rodricu. Nie chcę też stawiać cię pod ścianę, lecz pamiętaj, że raniąc ją, zadajesz ból także mi, a ja - jak wiesz - potrafię odwdzięczać się z nawiązką, szczególnie za krzywdy, jakie wyrządza się mojej rodzinie. Jesteś mi bliski, jak brat. Mam nadzieje, że to rozumiesz. Szanuję Twój wybór, tak długo, jak będziesz szanować ją.
Leopold
- Odpowiedz na posta
Flint
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Margate, 6 maja 1962
Rodricu
Skoro wierz, z czym to się wiąże, mam nadzieję, że nie nadużyjesz mojego zaufania, bo zaciągnąłeś go właśnie sporo na kredyt.
Zdradź co to za wybitnie absurdalne pytanie? Oczywiście, że powinieneś ją uprzedzić. I zapytać, czy jest w stanie cię znosić, ale może nie powinieneś się tym, aż tak bardzo przejmować? Skoro ja cię znoszę już przez tyle lat, prawdopodobnie Leopodline też sobie z tym poradzi.
A jeśli już mowa o mariażach, to wuj ostatnio powiadomił mnie, że wybrał mi na żonę Iris Nott. Znasz ją może? Możesz powiedzieć o niej coś więcej poza tym, że jest panną z dobrego domu i ma bzika na punkcie historii?
Leopold
- Odpowiedz na posta
Flint
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Margate, 8 maja 1962
Rodricu
Co proszę? Wysłałeś list do mojego wuja, zanim powiadomiłeś o swojej decyzji Leopoldine? Rozum cię odjęło? Wiesz, że właśnie zacząłeś sobie kopać grób własnym rękami?
Żartuję, chociaż pisząc te słowa, wcale nie jest mi do śmiechu. Lwia część naszych wspólnych znajomych twierdzi, że jest łatwiejsza w obyciu ode mnie, więc mimo wszystko jeszcze nie wszystko stracone i masz u niej spore szanse. Ale zanim zaczniesz planować wasze wspólne życie pod jednym dachem, najpierw zapytaj o jej ulubione kwiaty i utwór muzyczny. Leopoldine jest artystką, nie zapominaj o tym. Ma swoje specyficzne upodobania i nawyki. Nadal uważam, że powinieneś wziąć to na klatkę i napisać do niej list jak najszybciej. Póki co nic nie wspominała, że nestor do niej napisał. Najprawdopodobniej musi przemyśleć tę decyzję, przedyskutować ją z moim ojcem i głową Twojego rodu.
Myślę, że o tym, aby zabrać ją w miejscu związane z historię. I nie martw się, nie mam zamiaru udawać mądrzejszego niż jestem. Moja wiedza na temat historii sprowadza się do tego, że wiem, że istnieją czasy przeszłe.
Zapewne niebawem. Wuj nie będzie długo czekał na mój ruch, a ja nie mam zwyczaju przeciągać tego, co nieuniknione.
Leopold
- Odpowiedz na posta


