• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Aktywność > Poszukiwania > Poszukiwania
Poszukiwania
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Serpens
Konta Specjalne
Magia to potęga
Wiek
999
Zawód
twórca
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
0
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
0
0
0
Brak karty postaci
24-05-2025, 17:58

Poszukiwania

W tym miejscu możesz:
przejrzeć aktualne ogłoszenia graczy dotyczące poszukiwanych przez nich konkretnych postaci
umieścić swoje indywidualne poszukiwania.
Jeśli jednak szukasz towarzysza do pojedynczej rozgrywki, udaj się do tego tematu.

Jeśli masz dla graczy kilka propozycji, umieść je wszystkie w jednym poście. Pamiętaj też, aby regularnie aktualizować datę aktualności swojego ogłoszenia - dawno nieaktualizowane posty są archiwizowane przez moderatorów. Chcąc przywrócić swoje zarchiwizowane ogłoszenie, zgłoś się do dowolnego administratora forum.

Swoje poszukiwania możesz umieścić w poniżej zaproponowanym wzorze lub zaproponować własny.

Kod:
<div id="poszukiwania"><div class="gradient-image"><div class="banner"><img src="link do obrazka"><div class="aktualne-badge">AKTUALNE/NIEAKTUALNE/REZERWACJA</div></div><div class="gradient-overlay"></div><div class="gradient-text">CYTAT</div>
</div><div class="gradient-subinfo"> uwagi <span>|</span> uwagi <span>|</span> uwagi <span>|</span> uwagi </div>

Lorem Ipsum is simply dummy text...

<hr class="kreska">

Lorem Ipsum is simply dummy text...</div>
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (5): « Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej
 
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#21
Leopoldine Flint
Czarodzieje
if i was the moon, would you still look for the stars?
Wiek
23
Zawód
wschodząca gwiazda baletu
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
panna
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
0
5
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
13
16
20
Brak karty postaci
08-12-2025, 13:32
AKTUALNE
You dream of me in fractured ways,
in hollow nights and haunted days
obsesyjny wielbiciel | 25-30 lat | rosjanin | krew dowolna

Nazywasz się Alexander Pavlovich i jesteś synem znanego w Leningradzie polityka. Twoja rodzina jeszcze w czasie dzieciństwa Twojego ojca nie należała do elity. Zapewne jak większość mieszkańców Imperium Twoi przodkowie żyli pod carskim butem aż do wybuchu rewolucji. Rewolucji, która zmieniła bieg historii, wywróciła znany, światowy porządek do góry nogami.

Nie wychowałeś się więc w wiejskiej chacie, a w mieście. Im wyżej wspinał się po politycznej drabinie Twój ojciec, tym więcej wygód doświadczałeś. Gdy stałeś się nastolatkiem, świat — a przynajmniej sam Leningrad — stał już przed Tobą otworem. Zachłysnąłeś się wykręconą ideą wolności sądząc, że to, na co pracował Twój ojciec, należy się Tobie w równym stopniu. Już wtedy kochałeś alkohol, kobiety i bójki o pierwsze lub drugie. Wszystkie Twoje wybryki były skrupulatnie zamiatane pod dywan, w miejsce zniszczonej przez pijacki wyścig miotły, otrzymałeś kolejną, tym razem produkcji zachodniej.

Chyba wtedy nauczyłeś się pragnąć wszystkiego, co nie było dostępne dla ogółu. Zacząłeś odmawiać wódki i pić szampana. Szynka została wypędzona ze stołu przez kawior, a wieczory w klubokawiarniach zmieniły się na wystawne bankiety, na których grałeś rolę wyjątkowo szarmanckiego, zapowiadającego się dobrze młodego człowieka. Zacząłeś chadzać na nudzące Cię wcześniej przedstawienia i na jednym z nich rzuciłam Ci się w oczy. To mogła być chwilowa fascynacja, ale gdy usłyszałeś o moim obco brzmiących personaliach, gdy doszły Cię plotki o rodowym bogactwie Flintów, stałam się Twoim celem.

Zdobywałeś mnie uparcie, stosowałeś wszystkie znane Ci sztuczki, aż wreszcie, gdy wyznawałeś mi miłość po raz drugi, uległam Ci. Pachniałeś wtedy nie alkoholem, a męskim pachnidłem, podarowałeś mi olbrzymi bukiet kwiatów i od tamtego dnia, codziennie rano czekał na mnie nowy bukiet. Przychodziłeś na wszystkie moje premiery, zabierałeś mnie ze sobą na rodzinne obiady, poznałam Twoich rodziców i młodszą siostrę, kolegów i ich żony przekonane, że już niedługo skończy się nasze szczęście. Miały rację.

Bycie baletnicą jest wymagającym zadaniem, nie mogłam poświęcać Ci tyle czasu, ile byś chciał. Zacząłeś robić się agresywny, nachodzić mnie w domu, upominać, że mogłam być tylko Twoja. Wszędzie zacząłeś doszukiwać się znamion nieistniejącej zdrady. Znów zacząłeś niekontrolowanie pić, uderzyłeś mnie po raz pierwszy. Przez Twój wybryk, wtargnięcie na próbę i pobicie asystującego mi tancerza, moja kariera zaczęła wisieć na włosku.

I wtedy uciekłam. Pewnego dnia po prostu przestałam odpisywać na Twoje listy, a gdy znalazłeś się przed drzwiami mojego starego mieszkania, sąsiadka wspomniała Ci, że już tam nie mieszkam. Nie powiedziała Ci, dokąd dokładnie wyjechałam, mówiła wyłącznie o zagranicy. Wtedy zrozumiałeś, że musisz ruszyć za mną w pościg. Odnaleźć, przypomnieć, że to Ty tytułujesz się panem mojego losu. Och, złudne marzenia.



Poszukuję mężczyzny z niedalekiej przeszłości Leopoldine. Alexander Pavlovich, Sasha, Sasheńka jest wspomniany w mojej karcie postaci, powyżej przedstawiłam nieco bardziej rozbudowaną formę relacji, w której się znaleźli. Leopoldine początkowo faktycznie kochała Alexandra, niestety z biegiem czasu jego zachowanie sprawiło, że zaczęła się od niego odsuwać i wprost bać. W chwili obecnej Leo sądzi, że udało się jej uwolnić od niego na dobre. Zło jednakże nie śpi, czai się gdzieś w ciemnościach, gotowe wysunąć swe pazury i porwać w strzępy delikatne struktury spokoju.
To trudna i wymagająca relacja oparta na obsesji, zaborczości, starciu dwóch światopoglądów (brytyjskiej kultury klasowej oraz rewolucji bolszewickiej), ale ma również olbrzymią przestrzeń na sprawienie literackiej satysfakcji. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu na discordzie (@goldtears) lub na PW.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#22
Orion Black
Śmierciożercy
Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.
Wiek
27
Zawód
Urząd Niewłaściwego Użycia Czarów
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
0
19
OPCM
Transmutacja
12
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
10
10
Brak karty postaci
08-12-2025, 23:37
AKTUALNE
Jaka jest różnica pomiędzy kaprysem a dozgonną miłością? Ta, że kaprys trwa trochę dłużej.
Romans| krew czysta/półkrwi | 21 - 27 lat

Od samego początku wiedzieliśmy, że nic z tego nie będzie. Nie powinniśmy, a jednak wciąż jest nam razem dobrze. Spotykamy się, kiedy mamy na to ochotę – bez zobowiązań i bez pytań o przyszłość. Bo nie chcemy znać na te pytania odpowiedzi. Wolimy też, by nikt nie zobaczył nas razem w miejscu publicznym. Lepiej unikać skandali.

Nie jest to miłość, przynajmniej z mojej strony, ale między nami pojawiły się jakieś uczucia, których lepiej nie nazywać. Nie nazywamy tego związkiem, ale ewidentnie jest to coś więcej niż przelotna relacja.




Szukam relacji przyjacielsko-romantycznej. Raczej spoza s28, bo to ma być związek, którego absolutnie nie zaakceptowałaby jego rodzina. Na początku na pewno on nie będzie rzeczywiście zakochany. Bardziej chce miło spędzać czas z ładną kobietą. Ale nie mówię, że nie może się to w przyszłości zmienić. Z jej strony pełna dowolność, może to być zauroczenie, może być taka sama chęć zabawy, a mogła też zawrócić mu w głowie, żeby wykorzystać jego pieniądze i koneksje.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#23
Loretta Krueger
Czarodzieje
I am mine before I am ever anyone else's.
Wiek
20
Zawód
alchemiczka, pracuje w aptece ojca
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
panna
Uroki
Czarna Magia
5
0
OPCM
Transmutacja
5
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
20
Siła
Wyt.
Szybkość
7
11
13
Brak karty postaci
10-12-2025, 21:51
AKTUALNE
ulubiona nieprzyjaciółka
niechęć | czysta krew |rywalizacja| slytherin

Mary Goyle pojawiła się w moim życiu zanim zdążyłam zrozumieć, że nie wszyscy ludzie są stworzeni po to, żeby nas wspierać. By nas lubić. Była jak rysa na szkle - drobna, ale widoczna od pierwszego dnia. Nawet nie musiała się odzywać - wystarczyło, jak wchodziła do pomieszczenia, jak unosiła podbródek, jak patrzyła na innych z tym swoim niezłomnym przekonaniem, że wszystko jej się należy.

Po prostu… jakaś część mnie spinała się za każdym razem, kiedy była obok. I długo próbowałam wmówić sobie, że to tylko pierwsze wrażenie, że powinnam poczekać, znaleźć powód. Ale on przyszedł szybko - tak szybko, jak tylko ktoś dostatecznie słaby znalazł się w jej zasięgu. Jej śmiech - o ton za głośny. Jej kpina - o chwilę za długa. Sposób, w jaki potrafiła rozłożyć na części czyjąś wrażliwość, zupełnie jakby to była zabawa.

Mary była… irytującą stałą. Cichym zgrzytem, który słyszysz nawet wtedy, gdy próbujesz skupić się na czymś innym. Ona rzucała obelgami tak, jak inni rzucają kamykami do jeziora - bez zastanowienia, dla odprężenia, przyjemnego dźwięku kamienia stykającego się z taflą. Ja odpowiadałam chłodnym sarkazmem, który doprowadzał ją do szału, bo wiedziała, że widzę ją na wskroś. Że nie uważam jej za potwora. Uważam ją za kogoś boleśnie przewidywalnego.

Z czasem stała się dla mnie symbolem wszystkiego, czego w ludziach nie potrafię zaakceptować. Do dziś, gdy słyszę jej imię, czuję w sobie dziwną mieszaninę irytacji i rozbawienia. Jakby wspomnienie tej naszej dawnej gry wciąż miało w sobie coś absurdalnie znajomego. I czasem myślę, że gdybyśmy znów stanęły twarzą w twarz, wszystko potoczyłoby się tak samo.



Szukam szkolnej rywalki dla Lorki - Mary Goyle. Rok urodzenia 1941, dom Slytherin, krew czysta, ciemne włosy. Nic innego nie narzucam.
Chodzi o postać, z którą Loretta od pierwszego dnia w Hogwarcie nie mogła się dogadać; wzajemna niechęć, subtelne prowokacje i sarkastyczne starcia były codziennością. Jestem ciekawa czy ta niechęć przetrwała do dziś!

AKTUALNE
połączyła nas woda
dawna przyjaźń | dzieciństwo | pływanie | rozłam

Woda zawsze była moim żywiołem. Pływanie nie tylko pasją. Od zawsze czułam się pod taflą bezpieczniej niżeli na lądzie. Zmywała moje przewinienia, uspokajała myśli, dbała o nastrój. Wszystko cichło, gdy przekraczałam linię wody. Teraz robię to z wprawą, oddaje się temu z czystą przyjemnością, ale zanim do tego doszło przez wiele miesięcy, a nawet lat musiałam się tego nauczyć. Szacunku do tego żywiołu i tego czym był.

Wiedziałam, że mogę na ciebie wtedy liczyć. Nie dzieliliśmy właściwie nic innego niż właśnie umiłowanie do pływania. Spotykaliśmy się zawsze nad tym samym jeziorem rozmawiając o wszystkim i o niczym, dzieląc się dużymi i małymi sprawami. Każde wakacje, gdy mogliśmy wspólnie pływać i wszystkie przerwy świąteczne, gdy mogliśmy na taflę jedynie patrzeć.

Nie jestem osobą, którą łatwo zrozumieć ani taką która łatwo się otwiera przed innymi. Która łatwo ufa. Może nie widzieliśmy się od długiego czasu, może nasze drogi teraz są już całkowicie różne, ale i tak zastanawiam się co się z tobą stało.



Szukam przyjaciela/przyjaciółki z przeszłości. Początek tej relacji był jeszcze w dzieciństwie, ale ta ciągnęła się przez wiele lat, aż do jej zakończenia (co było tego powodem oczywiście możemy ustalić wspólnie). Nie narzucam zbyt wiele, wiek również nie musi być ten sam, jedyne co to umiejętność pływania.

AKTUALNE
ofiary dłużnika
wierzyciele | pokrzywdzeni| ofiary | zemsta

Mój ojciec zawsze chciał za dużo. Żył tak, jakby jedno życie było za krótkie na jego ambicje - jakby mógł dogonić wszystkie idee świata, jeśli tylko będzie wystarczająco uparcie i szybko biegł. Był naukowcem, marzycielem, wizjonerem… i człowiekiem, który nigdy nie nauczył się mierzyć siły na zamiary. Żeby tworzyć, potrzebował pieniędzy. Zaufania. Cierpliwości innych. Więc brał, pożyczał, obiecywał, zastawiał to co mieliśmy i wyprzedawał to co zostało. A kiedy trafił na coś przełomowego, coś rzeczywiście niezwykłego… wtedy odkupywał. Odbudowywał. Znów wierzył, że tym razem się uda.

To było jak wieczny ruch wahadła. W górę, w dół. W nadzieję i porażkę. W zachłanne marzenia i puste kieszenie. Szczęście się do niego uśmiechało, ale tylko od czasu do czasu. Za rzadko, żeby długi przestały rosnąć.

Czasem zastanawiam się, ile jeszcze niespłaconych obietnic krąży po świecie, czekając na moment, by w końcu mnie odnaleźć. Bo jego już nie dosięgną. Ojciec dawno temu odsunął się od rzeczywistości tak daleko, że żadne wezwanie, żadna groźba nie zdoła go stamtąd wyciągnąć. Postawił wszystko na jedną kartę i przestał przejmować się całą resztą.

Może jesteś jednym z tych, którym jest coś winien.
Może straciłeś pieniądze, które miały się zwrócić, a nigdy nie miały szansy.
Może w jego eksperymentach ucierpiał ktoś, kogo kochałeś.
Może nosisz w sobie gniew, żal, poczucie niesprawiedliwości i wiesz, że od niego tego nie odzyskasz. Że jego umysł jest już gdzie indziej, w miejscach, do których nikt rozsądny nawet nie zagląda.

Więc przychodzisz do mnie. A ja… nie wiem, czy jestem w stanie spłacać czyjeś długi. Udźwignąć ciężar, którego sobie nie wybrałam.



Szukam ludzi, którym ojciec Loretty napsuł w życiu krwi – wierzycieli, ofiar jego szaleństwa i nieudanych eksperymentów. Nie ma znaczenia płeć czy wiek.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#24
Irina Macnair
Śmierciożercy
Wspomnienia są jak zwłoki. Po wydobyciu nigdy nie są takie same.
Wiek
45
Zawód
kostucha, matka i rzeźbiarka
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
pełna
wdowa
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
6
5
Brak karty postaci
14-12-2025, 22:54
AKTUALNE 04/01/26
Młody kochanek
wiek 30+ |krew czysta | nienawiść do mugoli

Choć mój mąż powrócił zza grobu, ja nie zdjęłam wdowiego woalu. Pozostaje wolna, mściwa i pragnę kary dla każdego, kto działa wbrew mej woli. Nie znoszę nieposłuszeństwa. Ty stajesz na mojej drodze. Ambitny, czarujący, odnajdujący we mnie intrygujący obiekt pożądania. Skłonna jestem pogardzić tobą i twym śledzącym mnie wejrzeniem, nawet jeśli zdołałeś sprawić, by w martwym ciele wdowy zbudziło się coś, co od lat tkwiło głęboko pod ziemią. Być może służymy jednemu panu i łączy nas jedna misja, być może znamy się już od jakiegoś czasu lub pozostajemy sobie wciąż zupełnie obcy. Mijamy się, co rusz ocierając o niezrealizowane, rosnące pragnienie. Ja jestem kobietą totalną, obietnicą tortury i uosobieniem śmierci. A ty? Kim jesteś?



Poszukuję kochanka dla kobiety dojrzałej. Namiętności, fascynacji, grozy i owocnej współpracy - nie uczuć, nie obiecujących wizji wspólnej przeszłości w ciepłym domostwie. Kogoś, kto będzie w stanie dorównać niebezpiecznej kobiecie. Są to poszukiwania raczej luźne, do wspólnego ustalenia relacji i historii, choć bardzo chętnie ujrzę w tej roli Śmierciożercę. Może to być postać istniejąca już na forum lub ktoś zupełnie nowy (pomogę i oprowadzę. Zapraszam! Irina nie gryzie. Zwykle.
Discord: grosia.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#25
Lydia Travers
Czarodzieje
Możesz już wyjść albo w ciszy postójmy, bo tak mi wstyd że nie dam rady dziś zasnąć
Wiek
26
Zawód
kostiumografka, projektantka i hafciarka
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
panna
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
9
30
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
5
Brak karty postaci
17-12-2025, 15:03
AKTUALNE
idiotki
przyjaciółki z czasów szkolnych| błekitna lub czysta krew |" ja bardziej"

W szkole byłyśmy nierozłączne do tego stopnia, że zacierała się granica między moje / twoje / nasze. Pomimo silnych więzi rywalizowałyśmy ze sobą, w sposób typowy dla nastolatek — o uwagę, sympatię innych, lepsze oceny, miejsce w grupie. Potrafiłyśmy być dla siebie wsparciem, zwierzać się z lęków i marzeń, bronić się nawzajem przed światem. Jednocześnie równie łatwo tworzyłyśmy fronty przeciwko sobie, obrażałyśmy się, dzieliłyśmy role i lojalności. Ta relacja była intensywna, zmienna i pełna sprzeczności — bliskość mieszała się z rywalizacją, a przyjaźń z potrzebą wygrania.
Podobno dorośli nie są w stanie nawiązywać tak silnych przyjaźni. Ale może nasza przetrwała.
Albo zamieniła się w coś o wiele gorszego.




Szukam dwóch przyjaciółek (bo na mężczyzn liczyć absolutnie nie można) z czasów szkolnych, chociaż nie wykluczam, że nasza grupa mogła być liczniejsza. Preferowana krew błękitna, albo czysta, o ile z porządnej rodziny rzecz jasna, też da radę.
Wiek zbliżony do Lidki, najchętniej przyjmę ślizgonki, ale jeśli byłaś w innym domu, trudno, dogadamy się.
Widzę tę relacje w przeszłości jako bardzo typową dla nastolatek, którą po latach wspomina się z dystansem, uzmysławiając sobie jak wiele razy było toksycznie, jak wiele razy przez siebie wzajemnie płakały przeżywając dramaty, ale szybko przechodziło. Czy powinno to inna sprawa.

Co zostało z tej przyjaźni do dzisiaj — do ustalenia. Być może wszystkie się rozeszły w swoje strony, może tylko dwie utrzymują wciąż kontakt, a trzecia pojawi się znienacka, kto wie, kto wie.
Lydia od zawsze nie jest osobą skorą do zwierzeń, ale czasem przydałoby się dać upust emocjom.
I szczerze mówiąc nie chciałabym grać tylko sesji o spotkaniach na herbacie, więc dramaty przeszłe lub obecne będą mile widziane.
Tylko nie za mocne, żeby mnie aż tak serce nie bolało, jak będę odpisywać.

zapraszam do kontaktu na pw lub przez discorda: firtula
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#26
Rodric Carrow
Śmierciożercy
Wiek
28
Zawód
Służby Administracyjne Wizengamotu
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
10
17
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
3
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
10
3
Brak karty postaci
22-12-2025, 21:52
AKTUALNE
the carrows
rodzina Carrow| błękitnokrwiści| poglądy antymugolskie|  Grindelwald

Dumny i fanatyczny ród, z korzeniami sięgającymi zamierzchłego średniowiecza, z mocną postacią na czele rodu - Cassianem Carrow, dziś otwiera swoje progi. Nasza sława nas wyprzedza, a dzieci z niektórych rodów boją się z nami bawić. Jesteśmy rodziną dość porywczą, ale mamy żelazne zasady poza które nie wykraczamy. W naszych żyłach płynie krew brutalnych przodków i każdy z nas ma lekki odchył od "normalności".  Pilnujemy swoich tajemnic i lubimy poznawać tajemnice innych, które później możemy traktować jako kartę przetargową.



Poszukuję postaci w dwóch grupach wiekowych:
seniorzy (50-70+):
  • matka -  MAMY TO (Drusilla Carrow) B. ważna postać dla Rodrica, widzę tu  potencjał na potężne mommy issues.
  • ojciec - wszelka dowolność, niech będzie tylko osobą wspierającą Grindelwalda
  • wuj Fester - pierwszy Śmierciożerca w rodzinie, osobistość, która wprowadziła Rodrica w tajniki czarnej magii; wyobrażam sobie że niezły z niego freak
adults (40-20):
Poszukuję wszyskich braci i sióstr.  Rodric jest najmłodszym synem w rodzinie (28 l.), więc potrzebuję przynajmniej 2 starszych braci. Sióstr mogę przyjąć nieskończoną ilość, również tych które już zamążposzły i nie mają nazwiska Carrow.

Jeżeli macie ochotę na stworzenie Carrowa, dajcie mi znać na Discordzie (#mcmillian_52129)  albo tu na PW. Polecam się i obiecuję grać rodzinne wątki! 
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#27
Margaret Davies
Czarodzieje
Blackbird, fly
Into the light of the dark black night
Wiek
21
Zawód
ścigająca Os z Wimbourne
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
mugolak
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
panna
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
4
9
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
14
24
Brak karty postaci
30-12-2025, 02:41
AKTUALNE
Osy z Wimbourne
wiek dowolny | płeć dowolna | krew dowolna| poglądy dowolne

Jesteśmy grupą ludzi, która zapewne nigdy by się ze sobą nie połączyła gdyby nie wspólna miłość do quidditcha. Kochamy ten sport i dajemy z siebie wszystko, żeby wspiąć się na szczyt. Tworzymy buzujący kocioł odmiennych charakterów i życiowych doświadczeń, ale z drugiej strony wiemy, że nikt nie zrozumie nas tak dobrze jak kolega z drużyny. Na boisku znika wszystko co poza nim, są tylko piłki, obręcze i złoty znicz.



Szukam kolegów i koleżanek z drużyny. Wyobrażam sobie, że jesteśmy grupą różnorodnych czarodziejów ze skompikowaną siatką relacji: kochamy się, przyjaźnimy i nienawidzimy, ale ostatecznie tworzymy drużynę i to na niej zależy nam najbardziej (przynajmniej większości z nas). A może jesteś wchodzącą gwiazdą, Ludo Bagmanem? Wszystkie parametry dowolne, musisz tylko umieć grać w quidditcha!

Chętnie zobaczyłabym na forum również naszego trenera, zawodników innych drużyn, pracowników Departamentu Magicznych Gier i Sportów, naszych fanów i hejterów. Sportowe świry, łączmy się!


AKTUALNE
do wszystkich chłopców, których kochałam
byłe miłostki | wiek dowolony | krew dowolna

Chciałabym kogoś prawdziwe pokochać, ale nie jest mi to pisane. Wielokrotnie próbowałam stworzyć z kimś szczęśliwy związek, niestety każdy z tych mężczyzn kończył źle. Zaczęło się od upadku z miotły mojego pierwszego chłopaka – boleśnie się poturbował i cały tydzień spędził w skrzydle szpitalnym. Potem wcale nie było lepiej: Robert, który stracił pracę na naszej pierwszej randce. Nick, któremu zaginął kuguchar zaledwie po miesiącu naszej znajomości. Hugh, który przestał się do mnie odzywać, kiedy stracił przeze mnie sporą część swoich oszczędności. Przynoszę pecha, bo jestem przeklęta. Podchodzisz na własną odpowiedzialność.



Margaret wiele lat temu usłyszała od jasnowidzki, że jej miłość umrze. Nie wie czy to prawda, dlatego czasem ryzykuje i próbuje się z kimś umawiać, ale dotychczas każdy z jej partnerów kończył nieszczęśliwie. Szukam kilku z nich. To niekoniecznie musi być rozbudowana relacja, chętnie przyjmę też takie pomniejsze, będące bardziej urozmaiceniem naszych rozgrywek. Może wyskoczyłeś z Margaret na drinka i stado sów załatwiło ci się na najlepszy garnitur. A może umówiliście się na randkę w restauracji i dostałeś takiego uczulenia, że resztę wieczoru spędziłeś na magicznym sorze, chociaż nie masz na nic alergii. Możliwości są nieograniczone, także zapraszam!
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#28
George Lupin
Zwolennicy Dumbledore’a
if I had a flower for everytime I thought of you, i'd walk through a garden forever
Wiek
36
Zawód
auror
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
11
0
OPCM
Transmutacja
22
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
15
10
Brak karty postaci
04-01-2026, 23:50
AKTUALNE
krótkie chwile zapomnienia
kobieta | przyjaciółka | romanse| poglądy zostawiamy za drzwiami 

W świecie niebezpiecznym, w czasach niepewnych, my mamy jedną pewną rzecz: siebie i naszą przyjaźń. Mamy siebie i nasze łóżko, w którym spędzamy kawałki dnia. Kochamy się w nim, leżymy, czasami tylko przytulamy. Czasami płaczę, ty nie płaczesz nigdy. Nie możemy przestać ze sobą rozmawiać, nie możemy przestać zadawać sobie pytań trudnych. Tylko Ty wiesz, tylko ja wiem. O moich marzeniach, o mojej udręczonej miłości do panny błękitno-krwistej. Ja wiem co dręczy Ciebie. Denerwuje mnie to, że nie pozwalasz mi sobie pomóc. Ale robię to samo.
Mamy tylko jeden warunek: to co dzieje się w sypialni nie może wyjść na zewnątrz. Nic co powiem nie może być uzyte przeciwko mnie poza sypialnią, a nic co ty powiesz nie będę ci wyrzucał publicznie. Mamy sobie ufać.

Ktoś kiedyś spyta czy jest możliwa przyjaźń damsko - męska, odpowiem, że absolutnie tak, przecież mam Ciebie.




Szukam dla George'a dziewczyny, której będzie mógł opowiadać o perypetiach swojego zauroczenia panną Nott, koniecznie bez ubrań i koniecznie przy okazji rozważając inny absurdalny problem, jak wybieranie najlepszego sosu do ryby z frytkami. Dziewczyna więc wie, że nie jest miłością jego życia, ale z jakiegoś powodu jej to wcale nie przeszkadza. Powody mogą być różne: może coś do niego czuć, możesz mieć w tym jakiś swój interes, albo po prostu - tak jak on - potrzebuje bliskości i kogoś, komu można wygadać rzeczy, których nie mówi się nikomu innemu. Może lubi rzucić opinią o którą prosi, kiedy opowiada największe sekrety swego serca. To czy ta relacja zrodziła się niedawno, czy trwa już wieki - możemy sobie dogadać, jestem otwarta.

Mam kilka pomysłów w jaki sposób może potoczyć się ta relacja, ale wszystko do ustalenia. 

AKTUALNE
zagadka, której nikt nie zdąży rozwiązać
pantofel i dama | poglady antymugolskie | 20-40

Przyszłaś do mnie elegancka i zmysłowa. Przyszłaś podzielić się ze mną swoją największą słabością. Obiecałem zrobić wszystko, by ulżyć Twemu cierpieniu, przenieść góry, zmienić bieg rzek, zbudować dom z nowych drzew. Nie widzę w Tobie krzty winy, przecież jesteś zjawiskowa, a piękni ludzie nie mogą być źli. Ty możesz mieć wobec mnie zupełnie inną agendę. Może zamordowałaś swojego męża, może potrzebujesz bym zataił Twoje zeznania. Niestety wpadłem w Twoje sidła i nie widzę już horyzontu, za którym byłby świat w którym mógłbym się z nich wydostać.



Poszukuję zauroczenia z drugiej strony barykady, najchętniej mocno powiązanego z zawodem George'a, czyli z przestępstwami. Jeżeli jesteś śmierciożerczynią bądź masz po prostu poglądy konserwatywne, ale coś przeskrobałaś i nie chciałbyś, żeby Twoja sprawa została skierowana na drogę sądową - napisz, może wyjdzie nam z tego fajny wątek.
Wstępnie chciałabym, żeby George poprzez tą panią wplątał się w niemałe kłopoty w pracy, a może nawet pośród Zwolenników Dumbledora. Jeżeli sobie wzajemnie zaufają, to może niechcący mógłby nawet ujawnić jej coś z planów Dumbledora?
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#29
Gabriel Holloway
Czarodzieje
miłośnik rzeczy niewłasnych
Wiek
37
Zawód
jubiler, twórca wzorów, złodziej
Genetyka
Czystość krwi
potomek wili
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
3
20
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
8
11
12
Brak karty postaci
05-01-2026, 21:39
rezerwacja
znasz mnie lepiej, niż powinnaś
płeć, wiek, krew i poglądy dowolne


Zawsze jesteś o krok za mną. Wystarczająco blisko, żebym wiedział, że istniejesz. Wystarczająco daleko, żebym znów zdążył zniknąć. Może to przypadek. Może zbyt wiele wspólnych tropów, zbyt często te same nazwiska, miejsca, sprawy. A może po prostu masz do mnie pecha — albo ja do Ciebie.
Możemy znać się jeszcze ze Stanów. Z czasów, gdy wszystko było prostsze: inne struktury, procedury, granice. Może już wtedy wiedziałaś, że coś się nie składa, ale nigdy nie miałaś wystarczająco dużo dowodów. A może dopiero Anglia sprawiła, że nasze ścieżki zaczęły się krzyżować regularnie — zbyt regularnie, by to ignorować.

To nie jest historia o pościgu, raczej o przeciąganiu liny. O rozmowach, które zaczynają się od pytań służbowych, a kończą na rzeczach, których nie powinnaś wiedzieć. O spotkaniach, które formalnie nie powinny mieć miejsca — i o tym, że za każdym razem pozwalasz mi odejść. Czasem świadomie, a czasem dlatego, że nie chcesz sprawdzić, co się stanie, jeśli jednak mnie złapiesz. Nie wiem, czy bardziej chcesz mnie zatrzymać, czy zrozumieć. Nie wiem też, czy ja bardziej uciekam przed Tobą, czy wracam dokładnie tam, gdzie wiem, że znów na Ciebie trafię.
To relacja pełna napięcia i niedopowiedzeń, moralnych konfliktów między obowiązkiem a uczuciem, albo oparta na sprawdzeniu, co stanie się w chwili, gdy jedno z nas wreszcie przestanie odpuszczać.


Poszukuję postaci, z którą Gabriel może być w relacji opartej na niejasnej granicy między obowiązkiem a fascynacją oraz powtarzających się niby-spotkaniach. Możemy założyć wcześniejszą znajomość, albo dopiero zderzyć postacie w Anglii. Interesuje mnie znajomość oparta na rozmowach, niedopowiedzeniach i świadomych decyzjach, żadnym tam szybkim rozwiązywaniu. Nie jest to relacja stricte romantyczna — bliżej jej do gry na nerwach, flirtu i intelektualnego starcia, acz gwarantuję, że nie będziemy się nudzić! Dla postaci nowej, jak i istniejącej <3

AKTUALNE
zatrzymaliśmy się tylko na chwilę
płeć, wiek, krew i poglądy dowolne


Nie planowałem Cię spotkać. Byłaś po drodze — dosłownie. Przystanek, miasto na chwilę, kawiarnia, w której usiedliśmy tylko dlatego, że padało. Nie było w tym niczego, co zapowiadałoby historię — ot, rozmowa. Jedna, potem druga, zaskakująco długa, jak na ludzi, którzy wiedzą, że każde z nich jutro ruszy w inną stronę. Nie pytam, dokąd zmierzasz, a ty nie pytasz, skąd uciekam. Jest w tym jakaś ulga — brak przyszłości jako warunek szczerości. Mówimy sobie rzeczy, których nie mówi się tym, którzy mają zostać. Śmiejemy się zbyt swobodnie, spacerujemy zbyt długo, zaczynamy zapominać, że to miało być tylko na teraz. To historia o czasie pożyczonym. O wspólnych porankach, które nie powinny mieć kontynuacji. O wyborze: czy rozstać się dokładnie wtedy, kiedy trzeba — czy spróbować przeciągnąć moment, wiedząc, że może to zaboleć jeszcze bardziej.

To mogło zakończyć się pożegnaniem na peronie. Może obiecaliśmy sobie, że się nie odezwiemy i złamaliśmy to szybciej, niż wypada. Pozwoliliśmy, by ta historia wróciła po miesiącach albo latach, już w innych okolicznościach, z pytaniem, czy tamto spotkanie naprawdę było tylko przypadkiem.


Poszukuję postaci, z którą Gabriel miał już relację w przeszłości — krótką, intensywną, osadzoną w czasie podróży lub okresu przejściowego w jego życiu. To coś, co miało swój początek i koniec: bez planów i bez deklaracji. Interesuje mnie, co stanie się z tą relacją teraz, kiedy oboje (a może tylko ona?) się zmienili wraz z okolicznościami i bagażem doświadczeń. Chcę sprawdzić, czy to, co zostało przerwane, da się w ogóle sensownie podjąć ponownie — albo czy lepiej pozwolić temu zostać dokładnie tam, gdzie się skończyło.

AKTUALNE
nie przyszliśmy tu po to samo
płeć, wiek, krew i poglądy dowolne


Nie będę Twoim rycerzem. Nie będę Cię ratować, ani przynosić kwiatów pod oknem. Najpewniej będziemy się spierać — o metody, o poglądy, o to, kto ma rację i dlaczego to na pewno nie jesteś Ty. Będziesz mnie irytować, z wzajemnością. Zbyt często spotykać się po przeciwnych stronach rozmowy, stołu albo sprawy, której żadne z nas nie zamierza odpuścić.
Nie będziemy się lubić, bynajmniej od razu, a jednak coś sprawi, że będziemy do siebie wracać. Może wspólny projekt, może konieczność współpracy, może zwykła ciekawość, która z czasem zacznie zahaczać o coś znacznie mniej wygodnego. Zorientujesz się, że słuchasz mnie uważniej, niż byś chciała. Ja zauważę, że Twoje zdanie zaczyna mieć znaczenie — i że przestało chodzić wyłącznie o rację.
Nie obiecuję łatwej relacji. To historia o napięciu, które z czasem zmienia temperaturę. O uczuciu, które rodzi się tam, gdzie miało go nie być. O przekraczaniu granic, których oboje byliśmy pewni. Lód może topnieć powoli, albo zatańczymy na ostrzu noża.

Czy skończymy po tej samej stronie?
Czy któreś z nas będzie musiało zrezygnować z własnych przekonań?
A może nigdy nie przestaniemy się spierać, tylko nauczymy się to robić zdecydowanie bliżej siebie?


Poszukuję postaci do relacji opartej na konflikcie, różnicy poglądów lub interesów, który stopniowo (lub niechętnie) przeradza się w fascynację i chemię. Zależy mi na dynamicznej relacji: spory, współpraca wymuszona okolicznościami, przeciąganie liny, zmiana pozycji sił. Nie będzie to łatwa ścieżka romantyczna, ani tym bardziej szybki happy end. Będzie to proces, napięcie, świadomość, że ta relacja coś kosztuje obie strony. Postać może być istniejąca lub nowa. Jestem otwarta na różne konfiguracje (polityczne, zawodowe, ideologiczne, relacyjne) i chętnie dogram coś wspólnie!
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#30
Anastasiya Trubetskoy
Czarodzieje
si tu n'existais pas déjà
je t'inventerais
Wiek
29
Zawód
utrzymanka i matka
Genetyka
Czystość krwi
potomkini wili
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zaręczona
Uroki
Czarna Magia
16
0
OPCM
Transmutacja
0
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
5
15
Siła
Wyt.
Szybkość
10
5
10
Brak karty postaci
06-01-2026, 02:26
AKTUALNE
diamond fires in your eyes, searching endlessly
for your rarest or flowers, or so you called me
mężczyzna, 30+ | dawna, francuska miłość
architekt mojego sukcesu | poglądy, krew dowolna

Z początku wcale cię nie kochałam. Odważnie sięgałam po swoje, tęskniąc za dziecięcym marzeniem o wielkiej, sportowej karierze, a w tych dążeniach pozwalałam sobie na wszystko. Miałeś kontakty i to mi wystarczało; swoim trenerem nazwałam cię pewnie szybciej, niż ty wyraziłeś na to pełną zgodę. Wilim urokiem pozwoliłam ci jednak w siebie uwierzyć; wilim urokiem zaciągnęłam cię do łóżka i w nim też na dłużej zatrzymałam. Lubiłeś mój temperament, ceniłeś też zawodową skrupulatność, więc z czasem podrzędne widowiska zamieniłeś na gwiazdorskie rewie. Pompowałeś we mnie pieniądze i namiętność, a przez to, że mój sen stał się w końcu jawą, na twoim punkcie, tak po prostu, oszalałam.
Nasz wspólny sukces skończył się jednak z chwilą dyskwalifikacji w zawodach, dożywotnio skreślającej mnie do reszty tam, w Paryżu; nasza miłość też tam wtedy umarła ― bo rozczarowanie okazało się silniejsze od uczucia.
Więc przyjechałam tutaj, już bez ciebie; więc zastąpiłam cię ― a przynajmniej to, co przedtem nakazywało mi za tobą płakać ― kimś innym.
Ale ty wróciłeś ― odezwałeś się, objawiłeś obietnicą, na nowo rozpaliłeś to, co wydawało się, że już dawno zgasło.



Szukam charyzmatycznego mężczyzny, który w latach 1951-1953 mieszkał w Paryżu i tam też prowadził moją łyżwiarską karierą, przy okazji wdając się ze mną w płomienny romans. O samej dyscyplinie nie musisz wiedzieć zupełnie nic, dobrze by jednak było, gdybyś posiadał zasoby finansowe i kontakty, dzięki którym rozwinęłam się zawodowo. Po dożywotniej dyskwalifikacji z udziału w zawodach zostawiłeś mnie, jako sportowca i jako kochankę, ja zaś po trzech latach francuskiej beznadziei wyemigrowałam w końcu do Anglii. Skomplikowana relacja z moim nowym lubym poskutkowała ciążą, która przerwała moje poczynania na lodzie; na początku marca 1962 roku zaszłam w kolejną ― której donoszenie do końca twoja obecność skutecznie mogłaby mi wyperswadować. Kto wie, może wraz z nią powróciłoby również dawne uczucie, dolegliwie mącące mi w głowie?
Po więcej szczegółów zapraszam do karty postaci, na priv lub Discorda (sylwka).
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (5): « Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej
 


Skocz do:

Aktualny czas: 02-04-2026, 06:16 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.