• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Londyn > Centralny Londyn > Teatr Magiczny "Arkadia" > Wejście za kulisy
Wejście za kulisy
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
23-01-2026, 13:09

Wejście za kulisy
Kulisy teatru znajdują się tuż za sceną, rozciągając się po jej bokach, poza zasięgiem wzroku widzów. To wąska, techniczna przestrzeń pełna elementów scenografii, rekwizytów, często ustawionych w pośpiechu i chaosie. Panuje tu półmrok, przerywany blaskiem świec. Kulisy rzadko bywają ciche - słychać tu przyciszone rozmowy, szelest szat, stłumione kroki oraz nerwowe poprawianie kostiumów tuż przed wejściem na scenę. Krząta się tu wiele osób: aktorzy powtarzający kwestie pod nosem, członkowie ekipy techniczno-organizacyjnej dopilnowujący zmian dekoracji, a także sam reżyser, czuwający nad przebiegiem spektaklu z nieodłączną nutą napięcia.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Jesse Leffingwell
Czarodzieje
You'll never get a second chance Plan all your moves in advance
Wiek
30
Zawód
Były auror, praca dorywcza
Genetyka
Czystość krwi
wilkołak
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
kawaler
Uroki
Czarna Magia
18
0
OPCM
Transmutacja
18
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
12
5
Brak karty postaci
22-02-2026, 19:50
Wsłuchuje się w jej słowa uważnie, nie chcąc ignorować choćby przez chwilę, nawet jeśli sam ma trochę pracy do wykonania. Ostatecznie sądzi, że nikt go przecież za to nie wygoni, skoro sama Nylah chętnie wchodzi w dialog. Pilnuje go, ma oko na całą sprawę, więc wie też, że poza tym wcale nie przyszedł tu obijać się i przeciągać czasu. Naprawa mechanizmu ostatecznie nie jest zajęciem całodniowym i też sądzi, że wynagrodzeniem proporcjonalnie raczej nie wyrobi równowartości dniówki. Po teatrze ma zaplanowanych jeszcze kilka spraw. Dopiero później będzie mógł swobodnie odpocząć. Jeszcze nie zdecydował, jak spożytkuje czas wolny, choć wieczór w jakimkolwiek barze zdawał się najbardziej prawdopodobnym. Nie chce wracać do Rosthwaite. Przeciąga moment jak tylko może.
— Nie, to raczej żaden sabotaż — zaczyna się śmiać. Nic na to nie wskazuje.
Kiedy kurtyna sunie płynnie w kierunku połowy długości sceny, uśmiecha się z ulgą. Zdaje się, że zadanie wykonał jak należy. Faktycznie jednak jest to naprawa tymczasowa. Jeśli szyna jest w kiepskim stanie, to prędzej czy później znów się odkształci. Rozumie zatem obawy swojej towarzyszki. Zastanawia się przez moment, próbując przypomnieć sobie czy ma coś zaplanowane na tamten dzień.
— Dobrze. Wydaje mi się, że dam radę. — Nie, nie umawiał się jednak z nikim, więc praca, której nawet nie musiał szukać jest naprawdę dobrą opcją. — Myślę, że jeśli nikt nie będzie forsował zbytnio mechanizmu, to powinno być dobrze, ale w razie czego, przyjdę, żeby ratować na bieżąco — dodaje. Nie chce mówić, że jego obecność może okazać się zbędna. Tym lepiej. Kiedy Nylah mówi o możliwości obejrzenia spektaklu zapala się na moment i uśmiecha. — To całkiem miły dodatek — przyznaje szczerze. Potem jeszcze raz zerka na gładką powierzchnię szyny. Jest dobrze, proste zaklęcie spełniło swoją funkcję, nie musiał się szczególnie wysilać, a efekt jest zadowalający. Odsuwa się od kurtyny.
— Myślę, że na ten moment nic tu po nas — komunikuje koniec pracy i udaje się z panną Black ku zejściu z rusztowania. Po kilku ostrożnych ruchach są na dole. Tutaj też może odebrać swoją zapłatę za wykonaną pracę. Przyjmuje ją z wdzięcznością, wkładając zaraz do kieszeni, byle niczego nie zgubić. Nylah uprzejmie odprowadza go ku wyjściu z teatru. Na odchodne rzuca jej jeszcze — powodzenia podczas spektaklu. Miło było poznać. — Kiwa lekko głową. Narzucając na siebie wysłużoną, skórzaną kurtkę ucieka dalej, kierując się ku obrzeżom miasta.

ztx2
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 02-03-2026, 22:16 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.