• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Akta postaci > Osobiste > Działy osobiste > Moira Sanderson > Glasgow
Glasgow
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Moira Sanderson
Akolici
It's gotta happen, happen sometime
Maybe this time I'll win
Wiek
40
Zawód
Naukowczyni, magichirurg
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
pełna
wdowa
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
5
5
Magia Lecznicza
Eliksiry
24
5
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
5
Brak karty postaci
23-09-2025, 08:23

Glasgow
Dwuletni samczyk puszczyka, zastępca wieloletniego puchacza pocztowego - Clyde'a. Sówka niewielkich rozmiarów, dobrze odnajdująca się w ciasnych uliczkach Londynu i innych miast Wielkiej Brytanii.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Leonie Figg
Akolici
i dug my heels into the gravel, as evidence for you to unravel. can you find me?
Wiek
25
Zawód
magibotaniczka
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
zaręczona
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
13
Brak karty postaci
19-02-2026, 09:15


Leonie

— najedź, by rozwinąć pergamin —

06.05.1962

Ciociu,

Wiem, że tam jest, szpital mnie powiadomił. Kiedy dostałam wiadomość, myślałam, że on... Byłam przekonana, że dzieje się to, co stało się z Basilem. I byłam przerażona. Arlo to... To dobry człowiek i jedyny brat, który mi został. Boję się, że bezwładna ręka będzie mu długo dokuczać, a przecież on tak kocha rysować... Podobno efekty zatrucia jadem tentakuli znikną za kilka miesięcy, będzie też potrzebował rehabilitacji. Nie wiem, jak to zniesie.

Widziałam się też z rodzicami. Ale jak mam ich przeprosić, jak spojrzeć w oczy? Merlinie, nie wiem, myślałam, że ostatnie lata mnie na to przygotowały, ale nie. Nie potrafiłam porozmawiać z tatą jak normalny człowiek, a on na mnie nie napierał. Po prostu był obok. To boli bardziej, niż gdyby oskarżycielsko wytknął mi ciszę i ucieczkę i niewdzięczność.

Dziękuję, że napisałaś.

Kocham,

Leonie

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#12
Leonie Figg
Akolici
i dug my heels into the gravel, as evidence for you to unravel. can you find me?
Wiek
25
Zawód
magibotaniczka
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
zaręczona
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
13
Brak karty postaci
19-02-2026, 11:03


Leonie

— najedź, by rozwinąć pergamin —

07.05.1962

Ciociu,

Ojej, Hatley? Znam go, stety niestety. Nie dogadywaliśmy się w szkole, niby bardziej z jego bratem, niż z nim (być może kiedyś rozbiłam Kyrosowi nos za dokuczanie mojej koleżance), ale i tak się nie lubiliśmy... Dlatego nie wiem, czy będzie chciał mi pomóc. Niby ostatnio spotkaliśmy się po latach i jak gdyby zakopaliśmy topór wojenny, ale oboje byliśmy wtedy w melancholii, pewnie już mu to przeszło. Sama nie wiem. A Ty skąd go znasz? Pracujesz z nim? Naprawdę jest tak dobry w tym, co robi?

Kocham,

Leonie

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#13
Leonie Figg
Akolici
i dug my heels into the gravel, as evidence for you to unravel. can you find me?
Wiek
25
Zawód
magibotaniczka
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
zaręczona
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
13
Brak karty postaci
19-02-2026, 19:38


otwórz mnie

— najedź, by rozwinąć pergamin —

07.05.1962

Ciociu,

Skoro tak mówisz... Ale chyba wolałabym pójść do niego z Tobą. Boję się, że jeśli pojawię się tam sama, nawet machając mu sakiewką przed nosem, mógłby mi odmówić. A nie chcę ryzykować, skoro na szali leży zdrowie i komfort Arlo. Wybierzesz się ze mną?

Co do Lysandra w szkole, ech, cóż. Jego brat był gorszy, jeśli to o czymkolwiek świadczy. Kyros bywał - był - podły i złośliwy, nazywał moje przyjaciółki szlamami, więc widzisz, że sam się prosił o bęcki. Lys był bardziej wycofany i stonowany w porównaniu do bliźniaka, ale zawsze wydawał mi się zbyt ekscentryczny, narcystyczny i zadufany. Ponadto pozwalał Kyrosowi na bycie wstrętnym, a moim zdaniem to dużo mówi o człowieku. Choć jak spotkałam go teraz, był... inny. Jakby ostre krawędzie klifu zostały wreszcie obmyte przez morze. Rozumiem jego tęsknotę i gorycz, rozumiem samotność, którą znalazł w sobie po śmierci Kyrosa. Nie wiem, jakim jest człowiekiem, czy bardzo się zmienił od czasu ślizgońskiego mundurka, czy dalej zadziera głowę za wysoko, ale mógł wtedy kazać mi zakopać się w ziemi obok mandragory zamiast zawracać mu głowę, a tego nie zrobił. Może nawrócił się na stare lata.

Ale i tak podejrzewam, że da Ci w kość. To ślizgon, a tylko niektórzy są rodzynkami pokroju mojego przyjaciela Morty'ego i Jas... kilku innych ślizgonów.

Kocham,

Leonie

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#14
Morty Dunham
Akolici
Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.
Wiek
26
Zawód
muzyk - wiolonczelista, wróżbita
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
0
15
OPCM
Transmutacja
0
20
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
11
10
Brak karty postaci
23-02-2026, 22:56

Mortimer Dunham

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Londyn, 29 kwietnia 1962

Droga Moiro,

Nie musisz dziękować za dyskrecje. Tamtejsze spotkanie na nią zasługuje, gdyż to, co wydarzyło się między nami, dotyczy tylko nas i nikogo więcej. Ja również czerpałem pewną satysfakcję z Twojej obecności pod dachem rezydencji Medici. Świadomość, że nasze poglądy rosną na jednakim fundamencie nakazuje mi trwać w pewności, że przeznaczenie ma wobec nas własne plany.

Specyfika tamtego wieczoru wymyka się poza ramy pojmowania. Nie szukam Moiry, którą wtedy byłaś. Chcę poznać Moirę, jaką jesteś, chociaż znowu mam wrażenie, że moje słowa ocierają się o zuchwałość. Musisz mi to wybaczyć, to jedna z wad mojego charakteru. Mogę jedynie cieszyć się, że mój list nie zmienił się w kupkę popiołu.
Czasem to, co jawi nam się jako niemożliwość, przybiera realne kształty. Może to właśnie taki przypadek, który każe nam wątpić w to, co wydawało nam się jedną wersją rzeczywistości?
Rozbudziłaś moją ciekawość. Teraz sam chciałby wiedzieć co o naszym przypadku mówi nauka.

Na miejscu spotkanie proponuję Velouria Hall. Kameralny charakter tego lokalu zapewni nam trochę prywatności.

Morty

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 02-03-2026, 19:17 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.