• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Akta postaci > Osobiste > Działy osobiste > Caleb Diggory > Karl
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Caleb Diggory
Czarodzieje
wejść na drzewo i patrzeć w niebo / tak zwyczajnie
Wiek
24
Zawód
hodowca magicznych ropuch
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
5
0
OPCM
Transmutacja
15
3
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
20
15
10
Brak karty postaci
07-03-2026, 23:35

Karl
Caleb kupił Karla, gdy ten był już dorosłą sową; tuż po powrocie z Afryki. Był to błąd. Karl jeszcze nie zżył się ze swoim właścicielem i o wiele bardziej polubił jego współlokatorkę. Jest poważny, dostojny i reaguje prychnięciami oraz poddziobywaniem na zbyt dalekie przesyłki.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Philippa Moss
Akolici
Musimy mieć wytrwałość i ponad wszystko wiarę w siebie. Musimy być pewne, że mamy do czegoś talent.
Wiek
25
Zawód
barmanka, matka niuchaczy
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
panna
Uroki
Czarna Magia
25
0
OPCM
Transmutacja
16
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
11
11
Brak karty postaci
07-03-2026, 23:35


Philippa Moss

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Cardiff, 9 maja 1962 r.

Calebie,

  tak na przyszłosć, to powinieneś ode mnie dostać po uszach. Na zapas, przynajmniej kilka razy, żebyś sobie dobrze zapamiętał. Wtedy dopiero będziesz potrzebował uzdrowicielki, cwaniaczku. Bywam gorsza od smoka, wierz mi. Dostać za to, co tam wyczyniasz! Mam się gniewać czy się martwić? Jak masz w zwyczaju tak obrywać, to może od razu do Munga, co? Cholera, Caleb, uduszę cię za takie wiadomości. Albo wiesz co? Nie. Następnym razem też ci tak napiszę: hej, umieram, ale jednak nie umieram.

Wal się!

Diadema Goshawk. Coal Lantern Street. Ta trzypiętrowa kamienica obok pomnika z ułamaną kotwicą, nie pamiętam, jaki to był numer.

Nie chcę ich poznawać. Dla ich dobra. Lepiej, żebym nie miała wtedy różdżki. Zgotowali mi piekło, bombarda to za mało. Wiem, prawda może być daleka od moich myśli - może nie mieli wyboru, może tego nigdy nie chcieli, ale ja... trudno mi w to uwierzyć. Wolę nie wiedzieć, Calebie. Dlaczego akurat o to zapytałeś? Upijasz się i wzięło cię na nostalgię?


Oddana,

Fils

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 20-03-2026, 06:39 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.