• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Londyn > Centralny Londyn > Ministerstwo Magii > Piętro III > Krzesła na korytarzu
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
10-01-2026, 19:36

Krzesła na korytarzu
Korytarz niedaleko Urzędu Łączności z Mugolami jest wąski i długi, oświetlony równym, nieco zbyt jasnym światłem. Wzdłuż jednej ze ścian ustawiono rząd prostych, drewnianych krzeseł, wszystkie identyczne, z lekko wytartymi siedziskami i oparciami noszącymi ślady wieloletniego użytkowania. Część skrzypi przy najmniejszym ruchu, inne stoją krzywo. Pod ścianami piętrzą się teczki, zwinięte płaszcze i kapelusze odłożone na kolana lub pod nogi. Czasem słychać tutaj odległy szmer rozmów zza drzwi biur oraz miarowe kroki urzędników przechodzących korytarzem.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Daniel Dodge
Czarodzieje
I'm asking you to come there and make me look good. Alright?
Wiek
44
Zawód
Inwestor, Złodziej, Diler, Szmugler
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
11
5
Brak karty postaci
25-01-2026, 20:21
2 maja

Zrywam kartkę z kalendarza i zastanawiam się: kogo na obrazku zobaczę tym razem. Kalendarz to prezent dla Sandy od jakiejś jej koleżanki, Betty, Violet, Thelmy albo Jessiki - ma wokół siebie taki wianuszek, że trudno spamiętać, o której akurat nadaje, która się rozstaje, która zaręcza, a która właśnie wydaje na świat drugie dziecko z trzecim facetem. W każdym razie dziewczyny zrobiły sobie mikołajkowe losowanie i Sandy po imprezce, z której odbieram ją sztyniącą cherry na co najmniej dwie mile, wraca z kalendarzem z ciachem na każdy miesiąc. W styczniu był więc szukający Jastrzębi z Falmouth, bez koszulki. W lutym jakiś daleki kuzyn Leopolda, golfista z naprężonym bicepsem. W marcu padło na Guya Fenwicka, który reklamuje witaminy z esencją lunaballi i jest twarzą każdej apteki (hasło reklamowe to: BĄDŹ JAK TEN GOŚĆ), w kwietniu zaś codziennie spoglądam na Beau Scamandera, autora książek podróżniczych, który swoje mięśnie zawdziecza ponoć zapasom z yeti. Zacieram ręce, pokaż kotku, co masz w środku - z kim w tym miesiącu przyjdzie mi konkurować.
– Tego to nie znam – komentuję, kiedy Sandy wchodzi do kuchni na wielki reveal majowego przystojniaka. Jeśli wierzyć podpisowi w prawym dolnym rogu zdjęcia to jakiś malarz. Blondyn z meszkiem pod nosem, rozchełstanej koszuli, rozmarzonym spojrzeniu i bladych, pająkowatych rękach. – Podobają ci się tacy wymoczkowaci? – pytam, rozkładając przy stole stertę papierów. Na początku miesiąca zawsze jest najwięcej papierologii, wczoraj zalegliśmy po zarwanej nocy, drobnej sprzeczce - równie dobrze tamten dzień mógł się wcale nie wydarzyć. Dlatego czas goni nas, urzędy działają ósma-szesnasta, biura są pełne petentów, terminy są nieprzekładalne i ostateczne, wnioski rozpatrywane do czternastu dni roboczych, co zwykle oznacza przez czternaście dni roboczych. Gdybym miał zgadywać, co robią w Ministerstwie, zamiast pracować, rzekłbym: składają papierowe samolociki, czytają instrukcję Jak zmienić zwykły dywan w latający dystrybuowaną nielegalnie przez szajkę Hindusów, wybierają rodzynki z mieszanki studenckiej lub oceniają stażystki w skali od 1 do 10 za nogi, dupę, piersi i twarz. Ponoć wyniki są wywieszane w kiblu dla szefów departamentów.
– Dziś to łatwizna Sandy. Najpierw wypełnij ten druczek – podsuwam jej ministerialny kwit, który pobrałem odpowiednio wcześniej. – Imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, wykształcenie – palcem jej pokazuję co i jak, choć na zadrukowanym blankieciku widnieją dokładne polecenia. – I teraz słuchaj. Tutaj powinnaś wpisać wszystkie miejsca, w których pracowałaś, ale nie pisz tam nic. A jak cię zapytają, jakim cudem, to powiedz, nie masz żadnych dowodów, bo nikt nigdy nie dał ci umowy – pouczam ją, jeśli potraktuje tę rolę równie poważnie jak swoje teatralne przesłuchania, zasiłek już płynie na moje konto. – Dobrze by było, jakbyś się popłakała – drapię się po szczęce, na której powolutku odrasta kłująca szczecina.
– Ja składam taki sam, zobacz – pokazuję jej mój, już wypełniony. Nie dostaje go do ręki, bo jeszcze spisze go niczym zadanie domowe i przez nieuwagę w jej dacie urodzenia będzie widnieć 1918 rok - nawet, gdyby używała najdroższej koreańskiej pielęgnacji, wyciągów z oddychających alg i spała  w komorze hiperbarycznej, nikt by jej w to nie uwierzył. Absolutnie nie twierdzę, że Sandy jest głupia. Ja tylko… dmucham na zimne. – Tylko tu zaznaczam, że musiałem zamknąć biznes – według dokumentu prowadziłem piekarnię dla osób wykluczających z diety osiem z dziesięciu najpopularniejszych zbóż. To nie mogło się udać. Trzymam kciuki, że trafię na urzędnika-alergika. – W Ministerstwie mają teraz ostry gnój, imigranci będą walić drzwiami i oknami, dawać w łapę, próbować się migać od rejestracji, no kocioł – tłumaczę małej, dlaczego akurat teraz, dlaczego tak wcześnie: to nie jest nasza pora. Z racji mojej inicjatywy - stawiam przed Sandy kubek z kawą. Paskudną: prawie pół na pół z mlekiem i dwiema kostkami cukru, taka z niej słodziara, chciałbym ją zobaczyć we Włoszech jedzącą tiramisu. – Będą cię pytać, czy jesteś gotowa podjąć zatrudnienie, jaka jest twoja sytuacja mieszkaniowa, twój stan cywilny. Wiesz, co masz mówić, moja aktoreczko? – upewniam się, zanim jednym haustem opróżniam swój kubek z udawanym americano. Manna z nieba, trzy miesiące pensji za, ile, raptem trzy godziny z życia. Boom, baby.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 02-02-2026, 14:17 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.