• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Zakątki świata > Pokój Życzeń > 12.10.1958 | Yavor & Lorcan | Trening
Strony (2): 1 2 Dalej
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Yavor Karkaroff
Akolici
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro.
Wiek
47
Zawód
Przedsiębiorca, rzemieślnik
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
6
6
3
Brak karty postaci
27-01-2026, 21:59

Wspomnienia
Data wątku: 12.10.1958
Uczestnicy wątku: Yavor Karkaroff & Lorcan Lestrange
Główny cel wątku: Pogadanka i trening
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Yavor Karkaroff
Akolici
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro.
Wiek
47
Zawód
Przedsiębiorca, rzemieślnik
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
6
6
3
Brak karty postaci
29-01-2026, 11:17
Ugh, cichy trzask przeskoczenia stawów przyjemnie gruchnął w ciszy, wprawiając go w niemal nieprzyzwoite zadowolenie. Nareszcie jakiś rozruch, a nie to poniżające kiszenie tyłka w meblu, który pamiętał lepsze czasy i gorszych właścicieli. Kręgosłup odwdzięczył się przeciągłym westchnieniem, jak stary kompan broni, a on sam pozwolił sobie na cień uśmiechu ― skąpy, suchy, ledwie zarysowany.
― Tylko szanuj się ze zniszczeniami, Lestrange... Inaczej łby obojgu nam spadną z karku, słyszysz? ― No, baczyć musiał na brak zniszczeń w ogrodzie; baby znowuż będą narzekać, jakby krzywe róże miały większą wartość niż prosto postawione sprawy. Zawsze to samo: deptaj dusze, byle nie trawnik. Prychnął pod nosem, przesuwając ciężar ciała i mierząc spojrzeniem przestrzeń, która aż prosiła się o drobną korektę rzeczywistości. ― Gotowy? ― Żerdź różdżki z przyjemnością znalazła się w prawej dłoni, jakby sama pamiętała, do czego została stworzona. Drewno leżało znajomo, niemal czuło, spragnione zamaszystych zaklęć i siania kontrolowanego chaosu. O, jakże tęskniła ― a on razem z nią. Bo porządek bywał przereklamowany, a chaos, odpowiednio dawkowany, potrafił działać jak balsam na stare, zgrzybiałe nerwy. ― Quasigravis!

HP: 268/268
1x k100 (Quasigravis):
35
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#3
Lorcan Lestrange
Akolici
Głupiec z sercem i bez rozumu jest równie nieszczęśliwy, jak głupiec z rozumem i bez serca.
Wiek
36
Zawód
Historyk; poszukiwacz artefaktów
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
14
8
OPCM
Transmutacja
10
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
10
9
Brak karty postaci
01-02-2026, 20:48
Głęboki wdech, by uspokoić myśli i oczyścić umysł ze zbędnych frasunków i trosk, a następnie wydech – lekko znaczący się na twarzy maską spokoju, która gubiła żałobny ton. Prezentował skupienie na potyczce, nawet jeśli ta miała swój rekreacyjny charakter treningowy, tak pod okiem kogoś takiego, jak Karkaroff, mogła skończyć się na trwałej kilkutygodniowej hospitalizacji i przymusowym odpoczynku od wszelkiej aktywności fizycznej. Wiedział, że stary Bułgar był srogi i nie znał słów takich, jak litość, a wszelką niezdarność traktował za wady, które należało wyplenić ciężką pracą oraz treningiem. W tym go mocno utwierdzał przez wszystkie te odbyte sesje i spotkania.
— Wolę nie ryzykować rzucania bombardy, bo życie mi jeszcze miłe — odpowiada, spokojnie mierząc dystans między przeciwnikiem, a kwiatami. Jesień w tej części Europy potrafiła olśnić swym pięknem. Wciąż górujące dodatnie temperatury przyjemnie kontrastowały z deszczowymi wyspami, czy mroźną północą.
To był tylko sparing – wiedział o tym, a jednak pewna trwoga przeszła dreszczem po karku spływając wzdłuż linii kręgosłupa. Ten człowiek zabijał z lekkością, miał tego świadomość. A jednak odczuwał dziwną swobodę i braterstwo broni, które stało daleko nad wszystkim innym i łączyło, niczym niewypowiedziany pakt.
— Strasznie strzela ci w stawach, to pewnie ze starości. Spróbujmy to rozchodzić — robi krok w tył po wykonaniu charakterystycznego ukłonu i przyjęciu postawy bojowej.
— Tarantallegra!

HP: 280
1x k100 (Tarantallegra):
90
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#4
Yavor Karkaroff
Akolici
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro.
Wiek
47
Zawód
Przedsiębiorca, rzemieślnik
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
6
6
3
Brak karty postaci
01-02-2026, 20:57
Akurat teraz lekko się zirytował, patrząc, jak zaklęcie rozmywa się w powietrzu, zamiast trafić tam, gdzie powinno. Różdżka zadrżała w dłoni ― jakby postanowiła pięknie mu igrać na nerwach. Cóż za pieprzony zaszczyt. Właśnie teraz. Właśnie z nim. Anglik nie czekał. Posłał czar prosty, bez finezji ― taki, który nie wybacza błędów ani zawahań. Bo robi z przeciwnika po prostu dekla. Powietrze świsnęło, a Karkaroff zacisnął zęby. Pieprzony sztywniak. Oczywiście uniósł dłoń, jakby był na pokazie, nie w pojedynku.
― Serio? ― warknął pod nosem. Odpowiedział bez ostrzeżenia. Krótki ruch nadgarstka, zwyczajna obrona: ― Protego!

HP: 268/268
1x k100 (Protego):
94
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#5
Yavor Karkaroff
Akolici
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro.
Wiek
47
Zawód
Przedsiębiorca, rzemieślnik
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
6
6
3
Brak karty postaci
01-02-2026, 21:03
Obrona dała mu dokładnie tyle, ile zwykle ― chwilę oddechu i nic więcej. Zaklęcie rozprysło się o barierę, zostawiając po sobie trochę iskier i irytację. Zamarł na ułamek sekundy, jakby kusiło go coś więcej, ale szybko to zdusił. Bez uśmiechu. Bez gry pozorów.
To był dopiero początek. Trening, nie popis.
Uniósł różdżkę, skrócił dystans. Ruchy krótkie, oszczędne: ― Gelida Spinae.

HP: 268/268
1x k100 (Gelida Spinae):
37
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#6
Lorcan Lestrange
Akolici
Głupiec z sercem i bez rozumu jest równie nieszczęśliwy, jak głupiec z rozumem i bez serca.
Wiek
36
Zawód
Historyk; poszukiwacz artefaktów
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
14
8
OPCM
Transmutacja
10
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
10
9
Brak karty postaci
01-02-2026, 21:14
Uśmiechnął się przepraszająco, jakby prowokacja mimo obrony powiodła się, bo czarnoksiężnik ruszył do zwartej obrony i bez najmniejszego wysiłku odbił czar, jakby ten znaczył tyle, co nic. Ale oczekiwał tego od dumnego Bułgara, jak widać na starość; nie zaniedbywał refleksu i nie pozwalał sobie zanadto na popijanie winka na werandzie, a zajmował umysł i ciało dalszym doskonaleniem się w materii pojedynków i czarnej magii. Mógł się tego po nim spodziewać, był jak stary skórzany pasek, niby wąski i wysłużony, ale wciąż nie do zdarcia.
— Vertigo! — różdżka z lekkim świstem przecięła powietrze, kiedy kolejne zaklęcie wypłynęło z ust Yavora, tym razem jednak bez akceptowalnego efektu. Nie tracił jednak czujności.

HP: 280
1x k100 (Vertigo):
78
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#7
Yavor Karkaroff
Akolici
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro.
Wiek
47
Zawód
Przedsiębiorca, rzemieślnik
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
6
6
3
Brak karty postaci
01-02-2026, 21:19
Wzruszył ramionami, jakby to wszystko nie miało większego znaczenia. Feralna różdżka kaprysiła dziś wyjątkowo dosadnie, drżała w dłoni, spóźniała reakcję o ułamek sekundy. Westchnął krótko, twardo, unosząc dłoń przed siebie i ponawiając zaklęcie obronne. Chyba każdy miewał gorsze momenty, albo... brak humoru zawdzięczała atmosferze panującej w domu: ― Protego!

HP: 268/268
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#8
Yavor Karkaroff
Akolici
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro.
Wiek
47
Zawód
Przedsiębiorca, rzemieślnik
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
6
6
3
Brak karty postaci
01-02-2026, 21:20
Dorzucam protego xddd
1x k100 (Protego):
30
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#9
Yavor Karkaroff
Akolici
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro.
Wiek
47
Zawód
Przedsiębiorca, rzemieślnik
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
30
OPCM
Transmutacja
15
8
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
6
6
3
Brak karty postaci
01-02-2026, 21:23
Cholera. Zaklęcie przebiło obronę bez ceregieli, snop energii uderzył go prosto w pierś. Świat zafalował. Obraz rozjechał się na boki, jakby ktoś pociągnął za krawędzie rzeczywistości. Zawroty głowy przyszły natychmiast, ciężkie i lepkie. Nogi odmówiły posłuszeństwa na moment za długi. Zachwiał się, łapiąc równowagę bardziej uporem niż siłą. Ciało było ociężałe, obce, jakby należało do kogoś innego. Powietrze ciążyło w płucach.
Uniósł dłoń, krótki gest wstrzymania.

HP: 263/268
K: -10 na jedną turę
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#10
Lorcan Lestrange
Akolici
Głupiec z sercem i bez rozumu jest równie nieszczęśliwy, jak głupiec z rozumem i bez serca.
Wiek
36
Zawód
Historyk; poszukiwacz artefaktów
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
14
8
OPCM
Transmutacja
10
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
10
9
Brak karty postaci
01-02-2026, 21:42
Odetchnął z lekkością, czując w ciele powoli rosnącą energię, jakby te było wybudzane z apatii, w której trwało od śmierci Persephone – potrzebował tego impasu, swego rodzaju przełamania, które pozwoli mu odciągnąć myśli od tych tragicznych. Może tego wprost nie mówił, bo wiedział, jaki Yavor był i jak postrzegał tego typu wyznania, ale był mu wdzięczny za możliwość spotkania i za przyjęcie, bez tej zbędnej wydmuszki współczucia – chłodno, neutralnie, a jednak swobodnie, to sprawiało, że człowiek, chociaż na moment pobytu w słonecznym ciepłym kraju zapominał o wszystkim.
— Zbiory w tym roku muszą być obfite, a pogoda dopisywała. Muszę koniecznie zdobyć wasz przepis na tę słodką rakiję, chyba z wiśni ona była, choć na wyspach poza Kornwalią, wątpię by, tak dorodne owoce urosły.
Cofnął się od przeciwnika, dając mu czas na pozbieranie się z ziemi.
— Atakuj, towarzyszu


HP: 280/280
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): 1 2 Dalej


Skocz do:

Aktualny czas: 04-02-2026, 05:06 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.