• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Domostwa > Wiltshire, Salisbury, La tenuta Medicea > Salon
Salon
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
12-09-2025, 20:05

Salon
Spośród całego budynku odrestaurowane zostało jedynie jedno skrzydło, choć zewnątrz nadal wygląda na opuszczone. Sercem ''domu'' jest więc salon, który kryje w sobie odnalezione i uratowane pojedyncze meble, nieliczne obrazy, które Medici przez lata sprowadzali z Włoch i książki, które wydają się nietknięte od kilkudziesięciu lat. Smutny obraz samotności podkreśla fotel stojący przy oknie, w którym najczęściej zasiada głowa rodu, zaczytując się w prasie. Z salonu jest bezpośrednie wyjście na taras, ale od wielu lat nie było ono używane a drzwi wydają się zastałe. Kanapy, przez wyłożenie skórą, wymagają zakrywania kocami przez liczne pękania i przeschnięcia.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Oriana Medici
Akolici
niepokorne myśli, niepokoje
Wiek
25
Zawód
magimedyczka, genetyczka, badaczka
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zaręczona
Uroki
Czarna Magia
4
0
OPCM
Transmutacja
4
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
25
9
Siła
Wyt.
Szybkość
5
6
8
Brak karty postaci
21-02-2026, 15:03
W dorosłości właśnie to zaczyna się rozumieć — że przyjaźń to szczerość, ale przyjaźń to też akceptacja. Wykazywały się tym, na tyle, na ile wiedziały o swoich życiach, choć obie lubiły tkwić w milczeniu i ułudzie. Właściwie, łączyło to ich wszystkich; splecionych wspólnymi znajomościami z Hogwartu. Ciekawym było to, jak daleko te powiązania i zmowy milczenia wędrowały, oplatając kilkanaście osób w noweli napisanej przez tanią pisarkę. Rozstania, wiązania, słabości codzienności i zakłamania przeszłości, jako nastolatki zaczytywałyby się w losach bohaterów i identyfikowały z nimi — Manon z Orianą w przyszłości, Oriana z Manon w przyszłości, choć nawet nie miała o tym pojęcia.
Odpuszczała, bardzo powoli, ale jednak.
— Kocham Cię Manon, ale mam też słabość do zarostu — choć uchodził za brudny, wiele kobiecych czasopism odradzało wiązania się z mężczyznami nieogolonymi, to ona lubiła to uczucie drapania — ale możesz mi to zrekompensować w inny sposób....
Chwilę się nad tym zastanowiła; bliskość kobiety wydawała się dla niej odrzucająca, choć jednocześnie nie widziała nic piękniejszego niż kobiece ciało. Było w stanie tyle znieść, tyle zaakceptować i jednocześnie dalej nieść się gracją i uwodzeniem, którego mężczyźni mogli im zazdrościć. Westchnęła po cichu, sama także kończąc swój makaron. Wyjazd był naprawdę dobrym pomysłem, ale dopiero od kwietnia, kiedy różnica temperatur będzie naprawdę duża.
— Po co nam dobre decyzje, jak można podejmować złe? Pomyśl sobie, kiedyś jak już będziemy miały swoje córki, będziemy im opowiadały o tych wszystkich perypetiach... będą mogły sobie stawiać nasze historie i się z nich uczyć... właściwie, wiesz co... — zaczęła, nagle podnosząc się na prosto.
— To byłoby piękne w byciu matką... jakbym mogła pokazać, że może być trochę inaczej. Jakbym mogła być inna niż moja matka, inna niż świat, w którym my dojrzewałyśmy. To wszystko się przecież zmienia, nasze matki mogły pomarzyć o byciu pannami w naszym wieku, a przecież teraz nawet nasze koleżanki ze szkoły, arystokratki, jeszcze nimi są. Ciekawe jak to pójdzie... może kiedyś to wszystko się zmieni... — rzuciła, w pewien sposób rozważając takie możliwości. Trochę brzydziła ją myśl o tym, jakie swobody mogłyby dostać, wydawało się takie niedopisane i nierówne, ale z drugiej strony była przecież sama w sobie upadłą kobietą, której przyszłość mierzona była przemilczeniem jej pragnień i przyjemności. Jak mogło to wyglądać za przyszłość, kiedyś może normą będą matki wychowujące bez ojców i rola kochanki? Może kiedyś kobiety będą tak samo cenione w nauce jak mężczyźni? Dziwna to była wizja, lekko nieakceptowalna, ale kusząca. Wyśniona, jedynie.
Powinny wyjechać, to była dobra myśl.

zt
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 02-03-2026, 20:50 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.