• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Szkocja > Hogsmeade i okolice > Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie > Klasa Eliksirów
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
15-10-2025, 15:09

Klasa Eliksirów
Klasa eliksirów znajduje się głęboko w chłodnych lochach Hogwartu, gdzie powietrze jest wilgotne, a kamienne ściany przesiąknięte zapachem ziół, dymu i metalu. Pomieszczenie oświetlają drżące płomienie świec i pochodni, które rzucające rozproszone, migotliwe cienie. Rzędy ciężkich, drewnianych stołów pokryte są śladami po uczniowskich eksperymentach: wypalonymi plamami, resztkami składników do najróżniejszych wywarów, pustymi fiolkami. i zgniecionymi pergaminiami, Na półkach ustawiono rzędy słoików z tajemniczymi substancjami: suszonymi roślinami, kawałkami magicznych stworzeń i cieczami o najróżniejszych barwach. W powietrzu unosi się lekki syk gotujących się mikstur, a atmosfera klasy jest pełna napięcia i skupienia. Wszystko ma tu znaczenie, a choćby jeden błąd może zamienić eliksir w wybuchającą katastrofę.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Colette Rineheart
Czarodzieje
Peindre l'amour, Peindre la vie, Pleurer en couleur
Wiek
31
Zawód
malarka
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zamężna
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
9
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
5
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
8
12
Brak karty postaci
01-01-2026, 23:01
Ned zachwalał szkołę tak, jakby zatrzymanie się w tym miejscu miało zmienić czyjeś życie. Oczywiście, Colette nie mogła do tego podejść bez swojego francuskiego podejścia do czegokolwiek, co francuskie nie było. W końcu nie mogła zgodzić się na wyższość szkoły na przemokniętych szkockich równinach, gdzie wydawało się nie docierać światło. Oczywiście, zamek sam w sobie miał pewien urok, ten który nadawało się ruinom w których bohaterki często poszukiwały nadnaturalnej pomocy, aby przekląć swoją rodzinę albo swojego kochanka.
To nie znaczyło, że nie zamierzała przygotować się do zjazdu absolwentów, który miał się odbywać w tej szkole. Wręcz przeciwnie, nie zamierzała innym pokazać, że macierzyństwo zmieniło ją jakkolwiek, ani tym bardziej pobyt w Anglii, dlatego przygotowania do wieczornych celebracji zaczęła już od połowy dnia (a w zasadzie jeszcze od wieczora, gdzie nałożyła na siebie odpowiednią ilość kremów, chociaż mogła przysiąc, że Ned spoglądał na nią podejrzanie). Jej włosy, lekko podkręcone, utrzymywane przez odpowiednią pastę do włosów, wymodelowała tak aby podkreślały ostrość jej twarzy.
Sukienka z połączenia jasnej i ciemnej tkaniny idealnie podkreślała jej sylwetkę, odkrywając skórę w odpowiednich miejscach, co podkreślało jej urodę ale nie czyniło z niej bezguścia. Sam makijaż wydawał się bez absolutnej skazy, a różdżkę i drobniejsze przedmioty schowała do torebki. Chwilowo postanowili z Nedem odpocząć od zgiełku i ciągłego witania się ze znajomymi, zarówno od strony Colette jak i Neda (gdzie Colette robiła wszystko, co w jej mocy, aby podkreślić subtelnie wyższość relacji z mężem nad inne relacje, głównie dlatego że po prostu mogła), pozwoliła więc Nedowi oprowadzić się po zamku.
- No więc, dalej czekam aż to miejsce mnie, hmmm, jak to ująłeś? Zachwyci? – Czegoś na pewno użył, ale musiała przyznać, że jeżeli chodziło o opis samej szkoły to bardzo często przestawała słuchać. Nawet nie dlatego, że ją to nie interesowało, ale chyba już głównie dlatego, że pogodziła się z tym, że Leon zawita w te progi kiedy ukończy jedenaście lat. Może i wolała swoją szkołę nad lokalną placówkę edukacji, ale nie czułaby się dobrze, wysyłając syna gdzieś daleko. Już i tak będzie musiała przystosować się do życia w którym nie będzie już matką całą dobę przez większość miesięcy w roku.
- Z tego co wiem, macie…ehhh…domy? Jakoś się do nich specjalnie wchodzi? – Zaciekawiło ją to, oczywiście, może dlatego też nie miała zbytnich skrupułów, aby otworzyć drzwi do najbliżej klasy. Mimo jej sceptycyzmu, Ned mógł zdecydowanie zauważyć, że jej oczy lekko się zaświeciły kiedy dojrzała, że przed sobą ma klasę eliksirów.
- Hmm, przypomnij mi co było twoim ulubionym przedmiotem?
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 11-01-2026, 10:12 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.