18-01-2026, 12:03

Zegar na korytarzu
Korytarz V piętra Ministerstwa Magii jest wąski i długi, oświetlony mlecznymi lampami zawieszonymi nisko nad głowami urzędników. Na ścianach biegną drewniane panele, noszące ślady lat intensywnej eksploatacji: rysy po wózkach z aktami, przyciemnienia od dłoni, które opierały się tu w pośpiechu. Centralnym punktem przestrzeni jest zegar stojący przy skrzyżowaniu korytarzy — masywny, mosiężny, z tarczą podzieloną na zbyt wiele stref czasu. Jego wskazówki poruszają się nierówno. Tykanie jest głębokie, natarczywe, słyszalne nawet zza zamkniętych drzwi. 

