• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Londyn > Centralny Londyn > Horyzontalna > Lodowisko "Permafrost"
Lodowisko "Permafrost"
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
23-11-2025, 10:10

Lodowisko "Permafrost"
Na końcu wąskiej, brukowanej uliczki w alei Horyzontalnej, za łukiem stworzonym z figur lodowych, znajduje się całoroczne lodowisko Permafrost. Dzięki zaklęciom tafla lodu nigdy nie jest zbyt rozjeżdżona, a w jej głębi migają drobne błękitne iskierki, jakby ktoś ukrył tam świetlne drobinki. Wokół stoją wysmukłe latarenki pokryte szronem, oświetlające przestrzeń ciepłym blaskiem. Gdy tylko postawi się na lodzie pierwszy krok, słychać delikatną melodię, spokojną i łagodną, wypełniającą całe lodowisko. W pobliżu znajduje się mała kawiarnia serwująca ciepłe przekąski i napoje wszelkiej maści, oraz bezosobowa wypożyczalnia łyżew. Wystarczy wypowiedzieć numer buta do lodowego posągu, a u jego podstawy natychmiast pojawiają się odpowiednie łyżwy.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (3): « Wstecz 1 2 3
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#21
Lillie Wellers
Czarodzieje
Wiek
20
Zawód
Ścigająca Harpii z Holyhead
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
panna
Uroki
Czarna Magia
8
0
OPCM
Transmutacja
1
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
15
25
Brak karty postaci
28-01-2026, 18:59
Może kiedyś Lillie zmieni swoje nastawienie. Może kiedyś odważy się i będzie w stanie powiedzieć nieco więcej na temat swojej przeszłości i nie bać się, że ktoś ją odrzuci. Zauważyła, że ludzie zdecydowanie lepiej się przy niej czują, gdy zaraża ich dobrym humorem. Gdy podchodzi do wszystkiego optymistycznie. Kiedyś już słyszała, że jest silna. Ciężko jej było w to uwierzyć, nie do końca rozumiała takie podejście, ale... Na razie było jak było. Ludzie wiedzieli, że jej rodzice nie żyją. Że straciła ich w wypadku, razem z dwoma braćmi. I że adoptowali ją państwo Wellers - do Hogwartu poszła już jako Lillie Wellers. I w sumie wcześniej nic więcej nie mówiła. Dopóki nie była z kimś mocniej związana, nie chciała. To była jej mała tajemnica, którą najchętniej zabrałaby ze sobą do grobu.
- I na tym poprzesta.ńmy, wiemy, że przyjemność jest ważna w życiu! A przyjemnością jest jeżdzęnie na łyżwaaaaaach! - rzuciła jeszcze zanim stanęła już w łyżwach. Mówiła w końcu samą prawdę!
- Daj spokój, raz na jakiś czas chyba nie zaszkodzi, jak dostanę bilet. I oddam go komuś bliskiemu. Oczywiście nie przesadzając, nie mogę też nadużywać, zdaję sobie z tego sprawę, dzięki, że trzymasz rękę na pulsie, ale i tak zobaczę, co da się zrobić. Podobno oglądanie meczu z loży VIPowskiej to nie lada gratka! Nie wiem, nigdy nie oglądałam, ale może mi opowiesz, jak już tam się znajdziesz? - uśmiechnęła się wesoło, a zaraz doszły do niej słowa o banerze. Oczy jej pojaśniały i wyglądały jak galeony, tak szeroko je otworzyła. Uniosła obydwie dłonie, przysłaniając otwarte usta, bo przecież nie wypadało stać z rozdziawioną buzią. - No co Ty! Koniec loża VIPowska z takim bannerem! I ja MUSZĘ go zobaczyć!
Przyglądała mu się uważnie, gdy stał na lodzie. Nie mogła przecież pozwolić, by na start się przewrócił! Co to by była z niej za nauczycielka? Dlatego z delikatnym uśmiechem na ustach patrzyła na niego, gotowa w razie co go łapać. Chociaż on tego nie chciał, zaraz by wyciągała w jego stronę łapki, chcąc go wspomóc swoim chwytem. Ale chłopak dawał sobie radę. A widząc, jak próbuje stanąć wpierw na jednej, potem na drugiej nodzie, była z niego dumna. Podskoczyła parę razy, wyraźnie zadowolona i ucieszona z jego osiągnięcia. Bo przecież z nawet najmniejszego trzeba było się cieszyć!
- Brawoooo! Super, świetnie Ci idzie! Jeszcze trochę i będziesz jeździł jak szalony! - no, może odrobinę przesadzała, ale z drugiej strony... Widziała potencjał. Złapanie równowagi nie było najłatwiejsze, a to był naprawdę dobry start!
Skinęła głową, mocno skupiona, gdy powiedział, że spróbuje się odpychać lewą. Uważnie mu się przyglądała, w skupieniu, nie chcąc, by cokolwiek jej umknęło. Gdyby zrobił coś źle i by to dojrzała, mogłaby przecież mu pomóc, prawda? No i ruszył. Z początku w miarę powoli, a uśmiech na twarzy Lillie tylko się powiększał. Ona już widziała, jak chłopak jedzie bez jej pomocy i bez barierki! Jak łapie wiatr we włosy, jak się rozluźnia i cieszy jazdą na łyżwach...! I może to właśnie dlatego nie przyuważyła, że chłopak popełnił błąd i go nie zdążyła zauważyć i zareagować? Po chwili puścił jej dłoń i Lillie nieco zaskoczona odjechała parę metrów. Dopiero potem się zatrzymała i momentalnie odwróciła w jego stronę. Widziała, jak wisiał na bandzie, a po chwili opadł na lód. Nawet nie zwróciła uwagi na jego słowa. Dwa szybkie susy i była już obok niego, szybko kucnęła przed chłopakiem, obejmując dłońmi swoje kolana. Utrzymała się na tafli, bez większego problemu.
- Żyjesz? Coś Cię boli? Poobijałeś się? Przepraszam, nie zauważyłam! - powiedziała dość szybko, widocznie o niego zmartwiona. Ale gdy już ogarnęła, że chłopakowi nic nie jest, powoli podniosła się do pozycji stojącej i wyciągnęła w jego stronę dłoń. - Chodź, pomogę Ci. Zaprzyj się nogami i podnieś się.
Nie powiedziała mu, że miała cel. Nie chciała mu pozwolić złapać się bandy. Zamierzała go pociągnąć w swoją stronę, delikatnie oczywiście by go nie zabić - ale zamierzała wyjechać z nim na środek lodowiska. Bo przecież do odważnych świat należy, prawda?
You make this world a little wild, We love it on the other side
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (3): « Wstecz 1 2 3


Skocz do:

Aktualny czas: 02-02-2026, 09:17 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.