• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Londyn > Centralny Londyn > Ministerstwo Magii > Piętro IV > Wydział Zwierząt
Wydział Zwierząt
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
10-01-2026, 22:13

Wydział Zwierząt
Do Wydziału prowadzi korytarz, w którym łatwo zgubić orientację między kolejnymi drzwiami oznaczonymi numerami. Wnętrze jest podzielone na mniejsze pokoje robocze połączone otwartą przestrzenią wspólną. Na ścianach wiszą schematy, szkice i plansze techniczne, część z nich nosi ślady wielokrotnego poprawiania. W kątach stoją skrzynie transportowe i zamknięte klatki, aktualnie puste, ustawione równo pod ścianami. Biurka są zajęte, ale nie zagracone — leżą na nich notatniki, formularze i drobny sprzęt roboczy.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Ariana Draganova
Czarodzieje
Scars speak without words.
Wiek
30
Zawód
pracownica MM, wytwórca ceramiki
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
panna
Uroki
Czarna Magia
11
5
OPCM
Transmutacja
6
21
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
10
10
Brak karty postaci
13-03-2026, 09:33
Zaczyna coraz bardziej mieć wrażenie, że czego nie powie, to i tak będzie źle. I prawdę mówiąc coraz mniej zaczyna ją obchodzić, czy Jesse się obrazi czy wręcz przeciwnie. Jeżeli zamiast konstruktywnej dyskusji oferuje jedynie fochy i bezpodstawne zarzuty, to kim ona jest, żeby próbować używać logiki? Niech się pieprzy prawdę mówiąc. Irytuje ją coraz bardziej, a Ariana usilnie stara się zachować jakiś profesjonalizm. Leffingwell jej zdaniem zachowuje się, jakby to była jej wina, że ktoś go użarł. I po co w ogóle zostawała na stażu w tym wydziale...? Mając do wyboru Centaury i Leffingwella wolała Centaury. Dużo prościej było z nimi rozmawiać, bo przynajmniej podnosiły dialog, a fochy strzelały dopiero, gdy specjalnie się je obraziło nazywając na przykład końmi. Draganova nigdy się do tego nie posunęła, zależało jej na dyplomatycznych stosunkach. Z Centaurami rzecz jasna, bo na pewno nie z wilkołakiem, który wyglądał, jakby chciał ją udusić. Wspaniale, jeszcze tego potrzebowała do szczęścia. Zdecydowana większość wilkołaków potrafiła zrozumieć, że te pytania i kontrole nie sprawiały jej żadnej przyjemności i robiła to z takiego samego przymusu, co oni zgadzając się na inwigilację. I jakoś to szło. No i pomiędzy był Jesse, król urażonych, cholera jasna. Na jego wspaniałą sugestię zmiany nazwy wydziału tylko się uśmiechnęła. Bardzo pięknie, bardzo słodko, z wyrazem twarzy "och naprawdę? Jakież to proste i mądre rozwiązanie, nie pomyślałam nawet o tym, mądry panie!".
- Serdecznie zapraszamy do składania uwag, wszystko ku poprawie działalności Ministerstwa. - wyuczona formułka i uśmiech firmowy numer 7, który w dawnych czasach oznaczał "pocałuj mnie w dupę i wypierdalaj". W sumie nadal oznacza to samo, zwłaszcza okraszony wskazaniem dłonią eleganckiej skrzyneczki z napisem „uwagi, skargi, zażalenia”. Nie sądzi jednak, by Jesse był świadomy prawdziwego znaczenia firmowego uśmiechu, aż tak blisko się nie znali w dawnych czasach.
- Ależ zgadzam się. - jeśli spodziewa się protestów, to srogo się myli. - Jednemu odpierdala, a potem cierpią na tym wszyscy inni. - zgadza się w pełni ze słowami Jesse'a, ale jej własne mają całkiem spory podtekst, choć ciężki do wychwycenia. Bo Jesse właśnie teraz to robi. Jemu odpierdala - nawet jeśli ma rację - a cierpi na tym Ariana i pozostali pracownicy, od Maffeya zaczynając. Nawet jeśli bywa idiotą, to nie zasłużył na to. Tak samo jak ona nie zasłużyła na te wszystkie cholerne oskarżenia, które zbyt wyraźnie brzmią, jakby latała po Rosthwaite i rozpowiadała wszem i wobec, że Jesse to wilkołak. Nigdy tego nie robiła, na wścibskie pytania odpowiadając zazwyczaj, że pracują razem lub przyszła uzgodnić rzeczy biznesowe. Brak odpowiedzi sąsiadom z reguły oznaczał jeszcze gorsze plotki, tego nauczyła się już dawno, dużo lepsze były półprawdy. A jeśli ktoś faktycznie rozsiał plotkę o wilkołactwie? Nie była to na pewno Draganova.
- Ależ z największą przyjemnością - sarkazm wręcz wylewa się z jej słów i wyjątkowo tego nie kryje. Nie sprawia jej żadnej przyjemności kontrolowanie cudzych piwnic, ale chyba lepiej ona, niż kordon magipolicji lub aurorzy. Tego chyba jednak Jesse nie pojmuje i kij mu w tylne części ciała. - kogoś do tego oddeleguję. - koniec dobroci, chcesz być gnojkiem to sobie bądź, byle z dala od niej. Ariana cieszy się, że mieszka w Szkocji z dala od Rosthwaite, Londynu i Leffingwella. A jej adres zna bardzo wąskie grono osób.
- Owszem, mógłbyś wiedzieć. - nic sobie nie robi z jego złośliwości, bo jest zwyczajnie wściekła. Do tego stopnia, że choć miała nic nie mówić, to oskarżenia, złośliwości i inne zarzuty uderzają dużo mocniej, niż powinny. Przed oczami pojawia jej się obraz tamtej bestii i krwi McAlloya. - Nigdzie nie jest powiedziane, że to McAlloy był celem ataku. Równie dobrze mógł być przypadkową ofiarą, która została wystarczająco szybko znaleziona. - podczas ataku. Przez samą Arianę. - Zanotowane. - rzuca oschle, pocierając przy okazji przedramię. Zraniła się wtedy, zanim znalazła odpowiednie miejsce do teleportacji. Jej las nie był aż tak przyjazny, jak uważała.
- Wszystko zanotowane do protokołu. Sądzę, że nie muszę szanownego pana odprowadzać. Żegnam ozięble. - wskazuje drzwi, z trudem powstrzymując cisnące się na usta „do niezobaczenia”. „Tam są drzwi” wybrzmiewa samoistnie zwłaszcza, gdy wstaje i podchodzi do wspomnianych drzwi, by je otworzyć i krzyknąć głośno.
- Maffey, do mnie!
Audiencja skończona, można się rozejść.

Jesse i Ariana z tematu
Some folk we never forget
Some kind we never forgive
Haven’t seen the back of us yet
We will fight as long as we live
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 04-04-2026, 18:47 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.