• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Londyn > Centralny Londyn > Ministerstwo Magii > Piętro V > Przesyłki wewnętrzne
Przesyłki wewnętrzne
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
31-05-2025, 23:30

Przesyłki wewnętrzne
Jeden z centralnych i najbardziej ruchliwych korytarzy tej instytucji, lecz z pewnością nie za sprawą przewijających się tam tłumnie czarodziejów. Wąska, nieco ciemna przestrzeń, w której powietrze jest zawsze w ruchu. Zamiast tradycyjnych rur czy magicznych tub, które jeszcze do niedawna z powodzeniem transportowały korespondencję po wnętrzu Ministerstwa Magii, dziś korytarze wypełniają małe, fioletowe samoloty z papieru – tzw. przesyłki wewnętrzne, które mkną w górę i w dół, niosąc pilne wiadomości między departamentami.. Każdy samolot jest opatrzony pieczęcią właściwego biura i porusza się z zadziwiającą precyzją, omijając przeszkody i skręcając w odpowiednich momentach. Co jakiś czas słychać szelest skrzydełek, gdy jeden z pilnych wniosków zbliża się do celu i ląduje na odpowiednim biurku lub półce.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Gethen H. Scamander
Czarodzieje
Wiek
34
Zawód
Pracownik MM
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
13
10
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
8
10
5
Brak karty postaci
22-02-2026, 14:16
Scamander był upierdliwy, zwłaszcza wtedy, kiedy były łamane zasady i działo się coś wychodzące poza schemat normalnych wydarzeń w danym miejscu. Ministerstwo Magii było dla Gethena miejscem poukładanym i z wyraźnymi zasadami, których nie łamał i starał się pilnować, aby inni zachowywali się jak trzeba. Jednak nie tylko tutaj tak się zachowywał, było wiele innych miejsc, gdzie wewnętrznie drażniło go obchodzenie i łamanie zasad, jakby ludzka cierpliwość nie była w stanie wytrzymać tych kilku chwil, albo zrobić coś tak jak nakazano.
Obecność Nylah była zaskakująca, przez co Scamander również poczuł się wytrącony z rytmu i czym prędzej pragnął by wszystko powróciło do normy. Nie miał osobiście do Nylah żadnych pretensji, bo to ona była tutaj ofiarą roztrzepania Jonesa i została postawiona w tak niefortunnej pozycji. Może i ochrona by obeszła się z nią o wiele lżej, niż Scamander ale prośbą o wyjście wciąż by była taka sama.
Próba wpłynięcia na Scamandera na pewno wywołałaby zamieszanie, Niewymowny posiadał podstawy oklumencji i mógłby wyłapać, że ktoś probuje wpłynąć na jego umysł. Poza tym wysoce niestosownym, ryzykownym i lekkomyślnym byłoby używać uroki wili w takim miejscu jak Ministerstwo Magii. Nylah na pewno musiałaby się gęsto tłumaczyć przed aurorami.
Zapewnienia Nylah spotkały się jedynie z dość sceptycznym spojrzeniem Scamandera. Tak, uwierzył jej na słowo, bardzo naiwne podejście. Ale nie drążył tego tematu chcąc jak najprędzej po prostu przejść do odprowadzenia panny Black do ogólnej części Ministerstwa i wrócić do swoich obowiązków. Szczęście, że faktycznie przesyłki wyglądały na nienaruszone i Scamander nie musiał w to wnikać. To juz problem Jonesa.
- Owszem, chodźmy. - Kiwnął głową na gotowość panienki Black do opuszczenia gabinetu nieszczęsnego Jonesa.
Po chwili jednak cala atmosfera przemieniła się nie do poznania, kiedy temat zszedł na teatr i fakt, że Nylah była śpiewaczką. To o wiele bardziej interesowało Scamandera i idąc korytarzami mogli porozmawiać chwile o czymś przyjemnym.
- Owszem, na prawdę. - Powtórzył się i po chwili sam się na tym złapał. - Jestem widzem Arkadii od kiedy pamietam, także bardzo sobie cenie pracę osób związanych z teatrem. - Widząc zaskoczenie na twarzy dziewczyny i rzeczywista radość, Scamander pozwolił sobie na uśmiech.
- Zapamiętam, możliwe ze uda mi się zdobyć bilety. - Nie było trzeba go zachęcać wybitnie do przyjścia na premierę, chociaż na pewno będzie mu trudno złapać bilety, ale nie było to niemożliwe.
Licząc na o wiele łagodniejsze i bardziej mile spotkanie Scamander zanotował sobie w pamięci personalia młodej śpiewaczki. Możliwe, ze jeszcze nie raz na siebie wpadną, być może na o wiele bardziej sprzyjającym gruncie. I nie omieszkał kiedyś pojawić się na jej występie, był ciekawy jej możliwości. Bo wygadana to była, ale ciekawe czy rownie dobrze radziła sobie ze śpiewem.
Po paru chwilach dotarli do Holu Głównego, gdzie Scamander nie był juz taki spięty i nadęty jak jeszcze kilka chwil temu na wyższych pietrach. Pożegnał się z panną Black należycie i upewniwszy się, że dalej da juz sobie radę wrócił do swoich obowiązków. Przerwa na lunch minęła, a Jones wciąż gdzieś się szwendał, także nie pozostało Gethenowi nic innego, jak wrócić na dziewiąte piętro.

zt x 2
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 02-03-2026, 20:50 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.