• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Londyn > Centralny Londyn > Teatr Magiczny "Arkadia" > Granatowy balkon
Granatowy balkon
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
13-11-2025, 18:34

Granatowy balkon
Granatowy balkon góruje nad widownią Dużej Sceny jak proste, eleganckie półkole. Fotele obite ciemnym aksamitem mają klasyczne, drewniane ramy, a ich głęboki kolor pochłania większość światła, tworząc spokojną, kameralną przestrzeń. Balustrada jest niska, metalowa, wykończona matowym połyskiem. Światło pada tu delikatniej niż na parterze — pojedyncze zaczarowane lampy w ściennych kinkietach dają ciepłą, stabilną poświatę, bez dodatkowych efektów. Akustyka jest wyraźna, a dźwięk ze sceny dociera czysto, bez echa. To miejsce wybierają widzowie, którzy wolą obserwować spektakl z dystansem, w ciszy i bez tłoku. Balkon jest klasyczny, uporządkowany, zaprojektowany tak, by nie odciągać uwagi od sceny, a jednocześnie dawać poczucie prywatności i dobrego widoku na każdy fragment przedstawienia.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Almyra Warren
Czarodzieje
Hovering like your shadow and whispering to you - I’m your light and your darkness.
Wiek
24
Zawód
Artystka, pianistka
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
panna
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
5
21
Magia Lecznicza
Eliksiry
10
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
15
Brak karty postaci
21-02-2026, 23:19
To tak działało. Widocznie Nylah miała podobnie - jeśli nie odrobinę bardziej zależało jej na perfekcji. Almyra podejrzewała, że jest to kwestia wychowania i ogólnego podejścia. Black po prostu musiała być perfekcyjna, to nie ulegało najmniejszej wątpliwości. Warrenówna mogła pozwolić sobie na błędy. I chociaż tego nie lubiła, nie zawsze miała do siebie za nie wyrzuty... Może jakby urodziła się w innej rodzinie wyglądałoby to inaczej? Może wtedy narzuciłaby sobie jakiejś jeszcze bardziej niezdrowe podejście?
- To jest nas dwie. - zaśmiała się po raz kolejny dając jasno do zrozumienia, że Black nie jest wcale wyjątkiem. Też lubiła od razu wszystko ogarnąć i zacząć grać pięknie i idealnie. Ale tak się po prostu nie dawało...
Perspektywa pójścia z Nylah nawet na herbatę, na miasto, była bardzo podbudowująca. Może i nie znały się bardzo długo, ale na pewno ich znajomość rozwijała się w sposób, gdzie Almyra czuła się przy niej coraz bardziej swobodnie - i tego się chciała trzymać. Czyżby znalazła kogoś, przy kim - nie licząc Melusine - będzie się czuła na tyle swodobnie, by rozmawiać o wszystkim? W tym momencie, chociaż nie było między nimi bardzo mocnej zażyłości - może jeszcze? - zdarzało się, że mówiły sobie nieco więcej, niż zwykłe koleżanki. Warren ze spotkania na spotkanie czuła się coraz swobodniej w jej towarzystwie.
- Niech skończy się kwiecieć i wtedy możemy pomyśleć. Tak jak mówisz, to może być męczący miesiąc. No i do zlotu chyba nie będziemy mieć głowy, by gdzieś na spokojnie wyskoczyć i odpocząć, więc... Brzmi jak plan. - tak, nie było co się wybierać na miasto przed zlotem. Byłoby to bez sensu i mogłoby się tylko skończyć spięciami, jeśli obydwie byłyby zdenerwowane…
Próba według Almyry były owocna. Nie dość, że rozładowała odrobinę napięcie Nylah, to jeszcze sama spojrzała na grany utwór pod nieco innym kątem. Udało jej się zauważyć coś innego, nieco inny sposób odegrania kilku fraz i bardzo jej się ten sposób spodobał. Wprowadzał inny, ciekawszy kształt emocji. Postanowiła zająć się tym jeszcze w domu - jako akompaniatorka nie musiała uczyć się na pamięć nut, miała być podporą dla wokalistki i to było ważne, by ona miała przed sobą w razie czegokolwiek nuty - nie musiała nawet na nie zerkać, ale zawsze byłoby bezpieczniej. A wiadomo, że solistka nie będzie śpiewać z nut... Pożegnała się ciepło z Nylah, zostając w teatrze nieco dłużej niż ona. Może z godzinę? Maksymalnie - w końcu zebrała swoje nuty, zamknęła klapę od fortepianu i również opuściła teatr.

/zt
Fly up
Fall into the Sunkiss
I’ll embrace you fearlessly
I’ll kiss you in that red light
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 02-03-2026, 19:24 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.