20-01-2026, 21:58

Biblioteka
Biblioteka wznosi się jak świątynia wiedzy, gdzie regały piętrzą się ku sklepieniu, a każda półka dźwiga ciężar zapisów nagromadzonych przez stulecia. Światło lamp spoczywa nisko na stołach, wydobywając z opraw książek ciepłe refleksy, podczas gdy freski nad głową przypominają, że wiedza zawsze sąsiadowała z mitem. To miejsce skupienia i niemal nabożnej ciszy, w którym szept kartkowanych stron brzmi donośniej niż głos, a czas - uwięziony między tomami - traci swoje zwyczajne znaczenie. Biblioteka pachnie starym papierem i skórzanymi oprawami, zapachem suchym, głębokim, nasyconym kurzem. Unosi się w nim chłód kamienia i ciepło drewna, a gdzieś pod spodem wyczuwalna jest delikatna nuta atramentu i wosku z lamp.

