20-01-2026, 01:03

Pracownia
Jeden z nieużytkowanych pokoi został przerobiony na osobistą pracownię. Było to najważniejsze miejsce dla młodego gospodarza. Dzięki dużej ilości regałów, szafeczek i ściennych półek, można było znakomicie rozplanować sobie przestrzeń. Dlatego też meble szybko zapełniły się podpisanymi, różnorodnymi fiolkami, ekwipunkiem do pakowania ziół, artefaktami pozbawionymi klątwy, księżami, zapiskami, notatnikami, zeszytami, przyborami piśmienniczymi czy suszonymi okazami. Z szopy przyniesiony został drewniany, długi stół. Znalezione w domu, najwygodniejsze krzesło spoczywało przysunięte do krawędzi. Wszędzie piętrzyły się elementy ingrediencji, kartek czy nieużytkowanego suszu. Okno dawało znikome światło, dlatego też lampka świeciła się tutaj non stop. 

