18-01-2026, 12:11

Fotel na korytarzu
Na korytarzu V piętra, kilka kroków za zegarem i tuż przy ścianie między dwoma gabinetami, stoi pojedynczy fotel. Obity ciemnoczerwoną skórą, lekko popękaną na podłokietnikach, wygląda na starszy niż większość wyposażenia piętra. Drewno u podstawy jest wytarte, jakby przesuwano go wielokrotnie w pośpiechu lub nerwach. To miejsce oczekiwania — dla petentów, wezwanych urzędników, czasem dla funkcjonariuszy. Obok stoi niski stolik z wyblakłym numerem inwentarzowym. Rzadko bywa pusty; częściej zajęty przez kogoś, kto wolałby być gdzie indziej.



