

grzeszę, rozpuszczam włosy
i grzeszczę w myślach
w ukryciu nocy, w snach
- Odpowiedz na posta

Iris E. Nott
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Corfe Castle, 29 maja 1962r.
Szanowna Pani Rosier!
Ufam, że mój list odnajduje Panią w zdrowiu i dobrym samopoczuciu - wiosenna pogoda ostatnio wyjątkowo rozpieszcza!
Dziś zwracam się z uprzejmą prośbą o możliwość umówienia spotkania w dogodnym dla Pani terminie. W najbliższym czasie czeka mnie rodzinna kolacja. Z tej okazji chciałabym powierzyć Pani zaprojektowanie sukni odpowiedniej do tej uroczystości - eleganckiej, lecz pozbawionej nadmiernej ostentacji, o wyważonej formie i ponadczasowym charakterze. Zależy mi na projekcie, który będzie odzwierciedlał zarówno rangę wydarzenia, jak i subtelność, którą zawsze odnajduję w Pani pracach.
Jeśli nie ma Pani nic przeciwko chciałabym aby na spotkaniu towarzyszyła mi Leopoldine Flint, której szyk podziwiam.
Z pozdrowieniami
Iris Euphemia Nott

- Odpowiedz na posta


