


- Odpowiedz na posta
Anastasiya Trubetskoy
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Londyn, 2 maja 1962
Arthie,
nie odwiedzałeś nas dawno, czyżbyś zapomniał już o swojej drogiej kuzynce? Varya, w przeciwieństwie do Ciebie, doskonale pamięta mój adres i zdaje sobie sprawę z tego, że relacje rodzinne — by pozostawały silnymi — należy nieustannie pielęgnować. Charlie wypytywał ostatnio o Ciebie, twierdzi bowiem, że wyhodował już wystarczające muskuły, by pokonać Cię w obiecanej walce na rękę; może mógłbyś zajrzeć do nas w wolnej chwili? Przydałoby mu się trochę interakcji z dorosłym mężczyzną, zwłaszcza tak zdyscyplinowanym, jak Ty; jeśli obietnica jego szczerbatego uśmiechu Cię nie motywuje, pozwolę sobie zanęcić Cię jeszcze wspomnieniem o watruszkach z owocami... Łudzę się, że nie znalazłeś jeszcze wybranki serca, która robiłaby je lepiej ode mnie, w innym wypadku nie zostanie mi już żaden sensowny argument do przekonania Cię, byś wpadł czasem, sam lub z siostrą, bodaj na filiżankę herbaty. A może to właśnie przez jakąś kobietę zupełnie już zapomniałeś o rodzinie?
Opowiedz mi wszystko, ze szczegółami, najlepiej osobiście, bo dobrze wiesz, że i tak nie dam Ci spokoju.
Całuję
Ana
- Odpowiedz na posta


