20-01-2026, 01:11

Za domem
Mały ganek o pomalowanej na jasno-niebieski kolor balustradzie stwarzał wychodne na drugie, równie obszerne podwórko. To z jego widoku można było dostrzec szklarnię, starą szopę, pobliski sad, dalsze, rozległe łąkowe i leśne połacie. Przestrzeń porastała wysoka, bujna trawa. Nad gankiem rozciągał się sznurek na pranie. U podnóża kamiennych schodów spoczywały połamane krzesła ogrodowe i stolik bez dwóch nóg. Krajobraz dopełniały gliniane doniczki z uschniętymi, zamęczonymi pelargoniami i petuniami. Aby podwórko prezentowało się reprezentatywnie potrzebowało gruntowego remontu.

