• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Akta postaci > Zaakceptowane > Czarodzieje > Liekki Kenna Saarinen
Liekki Kenna Saarinen
Obrazek postaci
Dusza
Personalia rodziców
Arthur Jameson, Sanne Saarinen
Aspiracje
Osiągnięcie pełni władzy przez Śmierciożerców, bycie popularnym jubilerem
Amortencja
szarlotka, morska bryza, wiśnia
Różdżka
12 cali, Elastyczna, Poskręcana, Rączka koloru złotego, Kieł Bazyliszka, Orzech
Hobby, pasje
Astrologia, wróżbiarstwo, taniec
Bogin
Martwa siostra bliźniaczka
Umysł
Data urodzenia
21.04.1930
Miejsce urodzenia
Oulu, Finlandia
Miejsce zamieszkania
34 Penywern Rd, Kensington, Londyn
Język ojczysty
Angielski
Genetyka
Potomkini wili
Ukończona szkoła
Instytut Magii Durmstrang, Fafnir
Zawód
Jubilerka/Wytwórczyni trucizn
Czystość krwi
Czysta
Status majątkowy
Stabilna sakiewka
Ciało
32
174
56
Wiek
Wzrost
Waga
Niebieskie
Blond
Kolor oczu
Kolor włosów
Budowa ciała
Szczupła, dosyć wysoka kobieta. Ma wyjątkowo słodki, wręcz pogodny uśmiech oraz przyjemny dla ucha, aksamitny głos. Jej ruchy wydają się spokojne, wręcz leniwe.
Znaki szczególne
Mroczny Znak na lewym przedramieniu, zwodniczo słodka i przyjazna aparycja, promienny uśmiech.
Preferowany ubiór
Zazwyczaj czarne, fioletowe lub w kolorze morskiej zieleni sukienki z całkiem sporym dekoltem. Zazwyczaj ma na sobie całkiem sporo złotej biżeturii Na pewno nie ubiera się w sposób konserwatywny. Kiedy jednak trzeba się ubrać w sposób mniej zwracający na siebie uwagę wybiera swetry i skórzane kurtki
Zajęty wizerunek
Virginia Gardner
Obrazek postaci

1930 - Narodziny



Liekki przyszła na świat w dosyć zamożnej rodzinie czarodziei czystej krwi. Choć pod względem narodowości była mieszana, jej ojciec Arthur pochodził z Wielkiej Brytanii, natomiast jej matka Sanne pochodziła z Finlandii. Dziewczynka przyszła urodziła się w chłodny, kwietniowy wieczór. Jej rodzice byli niezwykle szczęśliwi. Wypadałoby tutaj napisać kilka słów jak się poznali. Arthur Jameson, zgodnie z życzeniami własnej rodziny zresztą, został wysłany do Instytutu Magii Durmstrang, aby tam uzyskał odpowiednią edukację. Rodzina Jameson z Walii nie miała jakichś szczególnych obiekcji przed czarną magią, nawet jeżeli nie mówili tego głośno. Poza tym ojciec Arthura, Thomas Jameson był zdania, że jedynie Instytut Durmstrang zrobi z niego prawdziwego mężczyznę. W przypadku Sanne, sprawa prezentowała się tak, że rodzina Saarinen od pokoleń uczęszczała do Durmstrangu - byli znanymi w Finlandii wytwórcami eliksirów oraz trucizn (i antidotum na nie). Znajomość, a potem związek rodziców Liekki zaczął się więc w szkole, mimo tego, że Arthur był w domu Skoll, a Sanne w domu Fafnir. Zapewne dużą rolę odegrał tutaj fakt, że Sanne było potomkinią wili - Arthur był nią naprawdę oczarowany, niemalże od pierwszego wejrzenia. Thomas Jameson miał początkowo problemy z zaakceptowaniem tego związku, dopóki nie dowiedział się, że rodzina Saarinen jest lepiej sytuowana finansowo, a poza tym w gruncie rzeczy podzielają podobne wartości. Dlatego też po ukończeniu szkoły Arthur został w mieście swojej żony, gdzie razem z nią pracował w rodzinnej wytwórni eliksirów. Liekki Kenna przyszła na świat jakieś dwa lata po ich ślubie, w roku 1930.

 


1930 -1939 - Dzieciństwo


Dzieciństwo Liekki należało do szczęśliwych, w końcu wzrastała w zamożnej rodzinie. Była oczkiem w głowie nie tylko swoich rodziców, ale i swoich dziadków. Możnaby się nawet pokusić o stwierdzenie, że była rozpieszczana. Z perspektywy czasu można pokusić się o stwierdzenie, że już wtedy zaczęto kształtować egoistkę myślącą o własnych korzyściach. Niemniej jednak już od najmłodszych lat dbano o jej edukację. Na samym początku postawiono na języki, tak by porozumiewała się swobodnie zarówno po angielsku jak i po fińsku. Poza tym, odkąd miała sześć lat, to zarówno dziadek jak i matka zabierali małą Liekki ze sobą, zarówno do części sklepowej, jak i tam gdzie tworzono różnego rodzaju eliksiry. Dziewczynka zdawała się być oczarowana zarówno wytwórstwem jak i procesem handlowym, a z czasem zaczęła zadawać coraz więcej pytań wiedziona nieposkromioną ciekawością. Handel i wywarzanie eliksirów, przyglądanie się temu procesowi z bliska zarówno od strony teoretycznej jak i praktycznej, to było środowisko, w którym dorastała. To, oraz stosunek do czarnej magii, którą traktowano w rodzinie Saarinen bardziej jako całkiem przydatne narzędzie do osiągania swoich celów, niż coś zakazanego czego należy się obawiać. Arthur róznież uważał, że czarna magia to jeden z atrybutów silnego czarodzieja.




1940 - Początek nauki w Instytucie Durmstrang


Liekki kontynuowała rodzinną tradycję i swoją edukację rozpoczęła w Instytucie Durmstrang. Czuła, że już od samego początku może tam rozwinąć skrzydła. Jej najsilniejszą stroną były eliksiry, na których chłonęła tyle wiedzy ile się dało - nawet jeżeli co po niektórzy nazywali ją wtedy kujonką. Takich jednak nie było dużo, odkąd odkryła jak bardzo jej urok osobisty pomaga oczarować rozmówców - a co za tym idzie przekonać do swoich racji aksamitnym głosem, szerokim uśmiechem czy głębokim spojrzeniem w oczy. Drugą ważna dla niej kwestią, była czarna magia, którą chciała dobrze poznać, dla własnych korzyści, nawet jeżeli nie będzie bezmyślnie z niej korzystać. Tutaj na szczęście nie robiono z tego dużego problemu. Co więcej szkoła pozwoliła jej odkryć inne zainteresowania, niż to co pokazywała jej do tej pory rodzina. Jedną z takich kwestii, była naprzykład astrologia czy wróżbiarstwo. Do tej pory silnie wierzy, że fazy księżyca mają duże znaczenie dla magii. Poza rzeczami, które były typowym hobby jak taniec, odkryła też swoje zamiłowanie do złota. Nie tylko do noszenia, jak większość jej koleżanek, ale do wytwarzania, do pracy, ze złotem i kamieniami szlachetnymi. Na lekcji eliksirów, kiedy była mowa o średniowiecznej alchemii, o tym jak próbowano wytworzyć złoto, temat wyraźnie ją zainteresował. Jednak zamiast popełniać błędy średniowiecznych poprzedników, skupiła się na złocie jako na materiale, w któym można tworzyć i jego pięknie. Od tej lekcji była niemalże jak urzeczona i zaczęła aktywnie szukać możliwości jakiegokolwiek kontaktu ze złotem. Odkąd uzyskała pozwolenie na wyjścia z Durmstrangu często udawałą się do miejscowego jubilera. Po początkowych odmowach, dzięki swojemu uporowi udało się jej przekonać jubilera do pokazywania swojej pracy podczas jej wizyt. Często wyobrażała sobie nowe wzory na biżuterii, którą sama wytwarza. Szkoła to niewątpliwie dla niej intensywny czas, który starała się wykorzystać jak najlepiej zdobywając nową wiedzę. Wtedy też zaczęła wzrastać w niej, zaszczepiona już przez rodzinę, pogarda do mugoli. Ukrywanie się przed nic nie wartymi istotami, strach by słabeusze nie dowiedzieli się o istnieniu świata dużo potężniejszego niż ten mugolski, to coś czego nie potrafiła zrozumieć. Istoty słabsze nie mogą przewodzić, to przecież zawsze jest wbrew naturze, prawda?




1940-1950 - Początek kariery zawodowej 


Tuż po ukończeniu szkoły Liekki, zgodnie z wolą własnej rodziny wróciła do Oulu, aby pracować w wytwórni eliksirów - zarówno przy wytwarzaniu, jak i w sklepie. Warto tutaj nadmienić, że związek rodziców nie wytrzymał próby czasu i Arthur porzucił rodzinę wrócił do Wielkiej Brytanii, a Liekki wróciła do nazwiska matki. Choć przed wyjazdem zapewnił Liekki o swojej miłości i wsparciu dla córki. Dnie mijały na pracy, gdzie zdobywała coraz większe doświadczenie praktyczne oraz wiedzę teoretyczną w zakresie eliksirów, alchemii, oraz jej własnych umiejętności handlowych. Szczególnie w momentach kiedy pełniła funkcje sprzedawczyni używała swoich umiejętności wili aby zachęcić klientów do większych zakupów swoim ponadnaturalnym urokiem osobistym. Jednocześnie w głowie Liekki kształtowały się dwa pomysły, których ziarno zostało zasiane już w Instytucie Durmstrang. Po pierwsze rozmyślała o otworzeniu własnego salonu jubilerskiego, gdzie sprzedawałaby własne arcydzieła. Spodziewała się, że za kilka lat, kiedy zdobędzie więcej doświadczenia w handlu, będzie na to gotowa. Już tworzyła wiele szkicy biżuterii na przyszłość. Zapisała się też na kursy u miejscowego jubilera - zarówno jeśli chodzi o złotnictwo jak i gemmologię i obróbkę kamieni szlachetnych. W wolnym czasie za to, bardziej hobbystycznie zgłębiała wiedzę z astrologii i pokrewnych tematów. Jeżeli zaś chodzi o eliksiry, to poza alchemiczną wiedzą teoretyczną szczególnie interesowały ją już w tym czasie trucizny. Zaczynała bowiem myśleć, że trucizna należy się wielu osobom. Zarówno słabszym mugolom, których poznała, a przynajmniej słyszała lub widziała wielu będąc z powrotem w Oulu, wobec których czarodzieje muszą się uginać. Również rodziny sprzyjające mugolom coraz bardziej zaczęły się jej jawić jako te, które wpuszczają słabych do ich świata, co znaczy, że chcą przewrócić ich świat do góry nogami.

 


1956 - Pierwszy salon Saarinen w Londynie 


Liekki poczuła się gotowa by bardziej samemu stanąć na nogi w roku 1956. Chciała jednak znaleźć się w większym mieście, gdzie społeczność czarodzieji jest nieporównywalnie większa. W kwestii przeniesienia się do Londynu pomógł jej ojciec, a pieniądze na swój pierwszy salon otrzymała od swojej fińskiej rodziny. Oczywiście obiecała je spłacić. Niemniej w październiku 1956 roku, salon z biżuterią dla czarodziei Saarinen Jewellery otworzył się. Na samym początku używała swoich zdolności wili zachęcając szczególnie mężczyn do zakupu większej ilości biżuterii lub nawet większych, złotych ozdób. Liekki jednak nie próżnowała i szybko nawiązała kontakty w Nokturnie, które jak uważała mogą się jej przydać w przyszłości. Dzięki wsparciu swojego angielskiego dziadka, Thomasa Jamesona, który był dosyć znanym handlarzem artefaktami oraz ich podróbkami na Nokturnie, udało się jej wejść w te kręgi. Kilkukrotnie przybyła nawet z dziadkiem na organizowane spotkania. Pokazała się tam z truciznami własnej roboty, które okazały się być bardzo dobrej jakości. Tam też nauczyła się robić podróbki różnych przedmiotów - złotych lub innych artefaktów - wykonując zlecenia dziadka. Jej urok osobisty, siła przekonywania wili i słodka, niemal anielska twarz na pewno pomogły w osiągnieciu tego czego chciała. Co więcej to właśnie wtedy była świadkiem działania własnych trucizn na różnych ofiarach, głównie mugolach. Niektórzy kupcy chcieli sprawdzić działanie jej produktów od razu. Woleli wiedzieć co kupują jeszcze przed przekazaniem zapłaty. Wtedy właśnie odkryła, że podoba się jej to co widzi, zadający bół, cierpienie, a czasem nawet śmierć efekt działania jej trucizn. Wielokrotnie tuż po podaniu obserowała efekty jak zahipnotyzowana. A z czasem, o ile miała taką możliwość, uwielbiała sama podawać truciznę. Czasem skrycie, czasem otwarcie i obserwować swoje ofiary. Co więcej, obserwowała wielokrotnie jak ofiary są zastraszane. Obserwowała i się uczyła, Uczyłą i zapamiętywała. Z czasem, kiedy sama zaczęła podawać truciznę, uczyła się też zastraszania - niekiedy bezpośredniego, niekiedy bardzo subtelnego. I nie chodziło tylko o słowa, a również o mimikę czy spojrzenie. Z czasem stwierdziła, że woli bardziej subtelne groźby, bardziej ukryte, działające na umysł jak trucizna właśnie.

 


1961 - Przystąpienie do Śmierciożerców


Najpierw zbudowała sobie pozycję dostarczycielki trucizn dobrej jakości, na której można polegać. Potem spotkała ludzi, którzy dali jej pole do popisów drugiej dyscypliny, której nauczyła się dobrze w Instytucie Durmstrang czyli czarnej magii. Wielokrotnie w ciągu ostanich lat odkąd znalazła się w Londynie rzucała w trakcie swoich rozmów uwagi wypełnione niechęcią czy też wręcz nienawiścią do mugoli oraz co bardziej liberalnych czarodziejów. W końcu w roku 1960 jej talenty zostały dostrzeżone, a jej osobowość doceniona w kręgach Śmierciożerców. W trakcie jednej z jej częstych wizyt w Nokturnie, by sprzedać trucizny i podrobiony artefakt, jednym z obecnych przy tej transakcji był Śmierciożerca o imieniu Alan. Musiał widzieć jak obchodzić się z truciznami - i to nie tylko z ich wytwarzaniem, ale i cały teatr z podawaniem trucizny mającej sprawić ból, razem ze słodkim uśmiechem. Potem, kiedy prawdopodobnie dowiedział się więcej o niej, kilkukrotnie odwiedził też jej sklep jubilerski. Dopiero za którymś razem, powiedział jej o tworzącej się grupie Śmierciożerców. To właśnie on pokazał jej najwięcej czarnej magii, teorię i praktykę. To właśnie z Alanem trenowali na odludziu, w opuszczonych budynkach. Nauczyła się przy nim całkiem sporo. Najpierw ćwiczyła na sucho, potem z celami przyprowadzonymi przez Alana, by na końcu wyruszyć we dwoje na polowanie na ofiary, które miały być celem. Nauka była szybka i intensywna. Dawała też Liekki dreszcz przyjemności, wobec czego z chęcią chłonęła każdy okruch przekazanej wiedzy. Dopiero kiedy udało się jej zdobyć z czasem zaufanie została oficjalnie wprowadzona w szeregi Śmierciożerców, bardzo blisko swoich urodzin, co potraktowała jako swojego rodzaju prezent. Liekki w końcu poczuła się jak w domu. Przygotowywała trucizny i innewywary i eliksiry, które były potrzebne. Brała udział też w torturach mugoli, które musiała przyznać wypełniały ją radością, większą nawet niż wtedy kiedy wytwarza swoje złote cuda w swoim sklepie. Tak, teraz naprawdę czuła, że była w domu.

0
Pozostało PP
wand
0
Pozostało PM
11
5
10
OPCM
Uroki
Czarna magia
0
0
20
Transmutacja
Magia lecznicza
Eliksiry
7
10
5
Siła
Wytrzymałość
Szybkość
Ścieżka I — Magiczne mikstury
Teoria alchemiczna
Eliksiry i maści
Trucizny i antidota
Analiza i destylacja składników
Alchemia mutacyjna
Ścieżka IV — Astronomia i wróżbiarstwo
Astrologia i wpływ gwiazd
Rytuały księżycowe
Ścieżka V — Starożytne runy
Wiedza o runach północnoeuropejskich
Inne starożytne systemy zapisu
Ścieżka XI — Ekonomia i handel
Zarządzanie finansami
Sztuka negocjacji handlowych
Rozpoznawanie wartości przedmiotów dotyczących profesji postaci
Ścieżka XII — Przestępczość
Fałszerstwo i manipulacja dowodami
Ścieżka XVI — Społeczeństwo i wpływy
Zastraszanie i manipulacja
Urok osobisty
Ścieżka XIX — Technika i rzemiosło
Jubilerstwo
Ścieżka XX — Poliglotyzm
język fiński

drzewko

Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
14-12-2025, 23:37

Witamy na forum Serpens!

Mistrz Gry utworzył dla Ciebie osobisty dział, w którym została umieszczona Twoja skrytka bankowa. Udaj się do niego i opublikuj temat z sowią pocztą oraz umieść tam swój prywatny kuferek. Na start otrzymujesz też od nas skromny prezent – znajdziesz go w swoim ekwipunku.

Możesz już rozpocząć zabawę na forum! Zachęcamy, abyś sprawdził, co Ci się przyśniło, rozeznał się w aktualnych wydarzeniach oraz spytał, kto zaczyna.

Odtąd Twoje słowa, decyzje i sojusze mają znaczenie. Uważaj, komu zaufasz — wężowe języki są zdradliwe. Dobrej zabawy!

Karta zaakceptowana przez: Lucinda Macnair

    Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
19-12-2025, 21:11

Liekki Kenna Saarinen

Ekwipunek

pozostałe przedmioty spoza automatycznego ekwipunku

darmowa sowa pocztowa

Historia rozwoju

[19.12.2025] zatwierdzenie karty postaci, +1 OPCM
    Odpowiedz
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 10-01-2026, 09:35 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.