<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Serpens - Knajpa "Biała Wiwerna"]]></title>
		<link>https://serpens.addhost.pl/</link>
		<description><![CDATA[Serpens - https://serpens.addhost.pl]]></description>
		<pubDate>Fri, 17 Apr 2026 00:52:40 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Bordowa sofa w kącie]]></title>
			<link>https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=143</link>
			<pubDate>Sat, 31 May 2025 14:45:31 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://serpens.addhost.pl/member.php?action=profile&uid=16">Mistrz Gry</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=143</guid>
			<description><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/ym66Yov.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Bordowa sofa w kącie</span></div>W jednym z bardziej spokojnych kątów stoi jedyna w lokalu sofa, która zdecydowanie wyróżnia się na tle licznych, twardych krzeseł i wąskich ław rozstawionych bez większego ładu po całej sali. Jej bordowy materiał, choć kiedyś zapewne bardziej schludny, teraz jest mocno wyblakły i poprzecierany, a na poduszkach wyraźnie widać odgniecenia, jakby wiele osób szukało tu wcześniej miejsca na chwilę samotności. Tkanina miejscami przetarła się, ukazując wełnę, a przy siadaniu mebel wyraźnie skrzypi, najpewniej najlepsze lata mając już dawno za sobą.  Ten kawałek przestrzeni nie cieszy się dużą popularnością – większość gości unika sofy, wybierając twarde ławy, choć wielu z nich podejmuje najpierw próbę ułożenia się na sofie. Warto dodać, że miejsce to znajduje się dość blisko pulsującego ciepłem kominka, co zdaje się niwelować część niewygody związanej z przebywaniem na bordowej sofie, ale wciąż nie jest to ulubiony zakątek tutejszych bywalców.</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/ym66Yov.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Bordowa sofa w kącie</span></div>W jednym z bardziej spokojnych kątów stoi jedyna w lokalu sofa, która zdecydowanie wyróżnia się na tle licznych, twardych krzeseł i wąskich ław rozstawionych bez większego ładu po całej sali. Jej bordowy materiał, choć kiedyś zapewne bardziej schludny, teraz jest mocno wyblakły i poprzecierany, a na poduszkach wyraźnie widać odgniecenia, jakby wiele osób szukało tu wcześniej miejsca na chwilę samotności. Tkanina miejscami przetarła się, ukazując wełnę, a przy siadaniu mebel wyraźnie skrzypi, najpewniej najlepsze lata mając już dawno za sobą.  Ten kawałek przestrzeni nie cieszy się dużą popularnością – większość gości unika sofy, wybierając twarde ławy, choć wielu z nich podejmuje najpierw próbę ułożenia się na sofie. Warto dodać, że miejsce to znajduje się dość blisko pulsującego ciepłem kominka, co zdaje się niwelować część niewygody związanej z przebywaniem na bordowej sofie, ale wciąż nie jest to ulubiony zakątek tutejszych bywalców.</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Środek sali]]></title>
			<link>https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=142</link>
			<pubDate>Sat, 31 May 2025 14:43:39 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://serpens.addhost.pl/member.php?action=profile&uid=16">Mistrz Gry</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=142</guid>
			<description><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/VfcgRzl.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Środek sali</span></div>Środek sali przypomina pole bitwy – nieustannie zajęty, gwarny, chaotyczny. Ciemne, ciężkie stoły są rozstawione nieregularnie, jakby same przesuwały się, by uniknąć przypadkowych zaklęć. Krzesła nie pasują do siebie – każde inne, niektóre przeklęte, inne zaczarowane przez życzliwych klientów tak, by uniemożliwić zbyt długie przesiadywanie. W powietrzu wisi chmura dymu tytoniowego zmieszana z charakterystycznym aromatem mocnego alkoholu alkoholu. Nad głowami zawieszono zaopatrzone w ostre końce metalowe lampy, które raz na jakiś czas migoczą niepokojąco – nikt nie wie, czy to wada zaklęcia, czy czyjeś ostrzeżenie.<br />
W centrum kręcą się stali bywalcy – szemrani czarodzieje, pośrednicy, przemytnicy, ci, którzy sprzedają informacje i ci, którzy płacą, by je zdobyć. Czasem któryś z nich znika w cieniu – z jednym z kelnerów, z notatką lub sakiewką. Przypadkowi goście są tu rzadkością i nie pozostają niezauważeni.<br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/VfcgRzl.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Środek sali</span></div>Środek sali przypomina pole bitwy – nieustannie zajęty, gwarny, chaotyczny. Ciemne, ciężkie stoły są rozstawione nieregularnie, jakby same przesuwały się, by uniknąć przypadkowych zaklęć. Krzesła nie pasują do siebie – każde inne, niektóre przeklęte, inne zaczarowane przez życzliwych klientów tak, by uniemożliwić zbyt długie przesiadywanie. W powietrzu wisi chmura dymu tytoniowego zmieszana z charakterystycznym aromatem mocnego alkoholu alkoholu. Nad głowami zawieszono zaopatrzone w ostre końce metalowe lampy, które raz na jakiś czas migoczą niepokojąco – nikt nie wie, czy to wada zaklęcia, czy czyjeś ostrzeżenie.<br />
W centrum kręcą się stali bywalcy – szemrani czarodzieje, pośrednicy, przemytnicy, ci, którzy sprzedają informacje i ci, którzy płacą, by je zdobyć. Czasem któryś z nich znika w cieniu – z jednym z kelnerów, z notatką lub sakiewką. Przypadkowi goście są tu rzadkością i nie pozostają niezauważeni.<br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zejście do piwnicy]]></title>
			<link>https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=141</link>
			<pubDate>Sat, 31 May 2025 14:40:39 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://serpens.addhost.pl/member.php?action=profile&uid=16">Mistrz Gry</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=141</guid>
			<description><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/YCtssmf.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Zejście do piwnicy</span></div>Piwnica nie jest dostępna dla każdego, ale niektórzy odwiedzający “Białą Wiwernę” cieszą się specjalnymi przywilejami. Wąskie drzwi z zardzewiałą klamką prowadzą do kamiennych, czasami mokrych schodów. Drażniący zapach wilgoci miesza się z dość upiornym odorem niewiadomego pochodzenia. Głęboki mrok otacza korytarz, który prowadzi do piwnicy, a jedynym źródłem światła okaże się to, które zapłonie z końca różdżki przechodnia. <br />
Z piwnicy dochodzą dziwne odgłosy – ciche brzęczenie, trzaski, rzadziej przerażające pojękiwanie, ale nawet do tego goście pubu dawno temu zdążyli przywyknąć lub zupełnie niknie ono w gwarze znajdującej się na górze sali.. Nie do końca jest jasne, co tak naprawdę się tam znajduje i do czego tak naprawdę służy właścicielom przybytku to obskurne podziemie. <br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/YCtssmf.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Zejście do piwnicy</span></div>Piwnica nie jest dostępna dla każdego, ale niektórzy odwiedzający “Białą Wiwernę” cieszą się specjalnymi przywilejami. Wąskie drzwi z zardzewiałą klamką prowadzą do kamiennych, czasami mokrych schodów. Drażniący zapach wilgoci miesza się z dość upiornym odorem niewiadomego pochodzenia. Głęboki mrok otacza korytarz, który prowadzi do piwnicy, a jedynym źródłem światła okaże się to, które zapłonie z końca różdżki przechodnia. <br />
Z piwnicy dochodzą dziwne odgłosy – ciche brzęczenie, trzaski, rzadziej przerażające pojękiwanie, ale nawet do tego goście pubu dawno temu zdążyli przywyknąć lub zupełnie niknie ono w gwarze znajdującej się na górze sali.. Nie do końca jest jasne, co tak naprawdę się tam znajduje i do czego tak naprawdę służy właścicielom przybytku to obskurne podziemie. <br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Boczny korytarz]]></title>
			<link>https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=140</link>
			<pubDate>Sat, 31 May 2025 14:39:03 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://serpens.addhost.pl/member.php?action=profile&uid=16">Mistrz Gry</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=140</guid>
			<description><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/5FvSgtO.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Boczny korytarz</span></div>Na końcu głównej sali, na lewo od baru odnaleźć można boczny korytarz - ciemne, wąskie przejście, które kończy się drzwiami prowadzącymi do przestrzeni magazynowej. W korytarzu unosi się zapach stęchlizny, a stropy nisko wiszą, sprawiając wrażenie, jakby przestrzeń miała się za chwilę zawalić. Ściany są pokryte pozadzieranymi, brudnymi tapetami, które niemal odpadają, a w kilku miejscach widać czerwone ślady - zupełnie jakby miejsce to niegdyś było świadkiem burzliwych wydarzeń. Na podłodze deski niekiedy przeraźliwie piszczą, gdy ciężki but przyciśnie odpowiednie miejsce, ale stali klienci dobrze wiedzą, które kawałki drewna należy omijać, by nie przyciągać zbędnej uwagi. Czasem w przejściu spotkać można dwóch nachylających się ku sobie, pogrążonych w melodii podszeptów czarodziejów, którzy zdecydowanie nie chcą, by ktokolwiek mógł usłyszeć, o czym rozmawiają.</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/5FvSgtO.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Boczny korytarz</span></div>Na końcu głównej sali, na lewo od baru odnaleźć można boczny korytarz - ciemne, wąskie przejście, które kończy się drzwiami prowadzącymi do przestrzeni magazynowej. W korytarzu unosi się zapach stęchlizny, a stropy nisko wiszą, sprawiając wrażenie, jakby przestrzeń miała się za chwilę zawalić. Ściany są pokryte pozadzieranymi, brudnymi tapetami, które niemal odpadają, a w kilku miejscach widać czerwone ślady - zupełnie jakby miejsce to niegdyś było świadkiem burzliwych wydarzeń. Na podłodze deski niekiedy przeraźliwie piszczą, gdy ciężki but przyciśnie odpowiednie miejsce, ale stali klienci dobrze wiedzą, które kawałki drewna należy omijać, by nie przyciągać zbędnej uwagi. Czasem w przejściu spotkać można dwóch nachylających się ku sobie, pogrążonych w melodii podszeptów czarodziejów, którzy zdecydowanie nie chcą, by ktokolwiek mógł usłyszeć, o czym rozmawiają.</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Skrzypiące stołki barowe]]></title>
			<link>https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=139</link>
			<pubDate>Sat, 31 May 2025 14:37:04 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://serpens.addhost.pl/member.php?action=profile&uid=16">Mistrz Gry</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=139</guid>
			<description><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/Hv7Tr9k.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Skrzypiące stołki barowe</span></div>Bar jest długi, zniszczony i lepki. Jego powierzchnia jest pokryta cienką warstwą kurzu, a wzdłuż krawędzi stoją słoje z dziwnymi substancjami i butelki oblepionymi niepokojącymi etykietami (lub całkiem ich pozbawionymi.. Za barem stoi barman o dość paskudnej aparycji. Jego oczy śledzą każdy ruch, a jego postawa nie sugeruje niczego, co mogłoby budzić zaufanie.  Wokół baru tłoczą się czarodzieje o twarzach pokrytych bliznami, zmęczeni, z nieprzyjemnym wyrazem twarzy. Nikt z nich nie wyjawia swoich zamiarów – ich rozmowy są urywane i pełne niedomówień. Napięcie w powietrzu jest wyczuwalne, a każdy, kto stawia krok przy tym barze, wchodzi na terytorium, gdzie zaufanie jest luksusem, a zdrada codziennością.</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/Hv7Tr9k.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Skrzypiące stołki barowe</span></div>Bar jest długi, zniszczony i lepki. Jego powierzchnia jest pokryta cienką warstwą kurzu, a wzdłuż krawędzi stoją słoje z dziwnymi substancjami i butelki oblepionymi niepokojącymi etykietami (lub całkiem ich pozbawionymi.. Za barem stoi barman o dość paskudnej aparycji. Jego oczy śledzą każdy ruch, a jego postawa nie sugeruje niczego, co mogłoby budzić zaufanie.  Wokół baru tłoczą się czarodzieje o twarzach pokrytych bliznami, zmęczeni, z nieprzyjemnym wyrazem twarzy. Nikt z nich nie wyjawia swoich zamiarów – ich rozmowy są urywane i pełne niedomówień. Napięcie w powietrzu jest wyczuwalne, a każdy, kto stawia krok przy tym barze, wchodzi na terytorium, gdzie zaufanie jest luksusem, a zdrada codziennością.</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przed pubem]]></title>
			<link>https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=138</link>
			<pubDate>Sat, 31 May 2025 14:35:19 +0000</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://serpens.addhost.pl/member.php?action=profile&uid=16">Mistrz Gry</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://serpens.addhost.pl/showthread.php?tid=138</guid>
			<description><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/3wX0xyV.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Przed pubem</span></div>Adres doskonale znany stałym bywalcom Nokturnu. Wejście na wąską odnogę ulicy prowadzi przez zabrudzoną, ciężką kurtynę, a nad drzwiami do lokalu wisi rzeźba szarej wiwerny, której mętne spojrzenie wydaje się śledzić każdego wchodzącego. Jej ruchome smocze skrzydła zdają się osłaniać drzwi pubu przed niepożądanymi spojrzeniami. Wnętrze jest ponure, oświetlone tylko przez kilka drgających świec, rzucających upiorne cienie na zniszczone stoły. Powietrze jest ciężkie od dymu, a atmosfera z całą pewnością pełna napięcia. Pub przyciąga typy spod czarnej gwiazdy: czarodziejów handlujących nielegalnymi eliksirami, przemytników i tych, którzy sprzedają informacje z najciemniejszych zakątków Londynu. W kątach siedzą podejrzani klienci, wymieniający złowrogie szeptanki, a na barze stoją butelki z niewiadomymi napojami. To miejsce, gdzie czarna magia i nielegalne dopinanie transakcji stają się codziennością. Tu nikt nie przychodzi przypadkiem. </div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="main-post">
<img src="https://imgur.com/3wX0xyV.jpg"><br />
<div class="main-post-title"><span>Przed pubem</span></div>Adres doskonale znany stałym bywalcom Nokturnu. Wejście na wąską odnogę ulicy prowadzi przez zabrudzoną, ciężką kurtynę, a nad drzwiami do lokalu wisi rzeźba szarej wiwerny, której mętne spojrzenie wydaje się śledzić każdego wchodzącego. Jej ruchome smocze skrzydła zdają się osłaniać drzwi pubu przed niepożądanymi spojrzeniami. Wnętrze jest ponure, oświetlone tylko przez kilka drgających świec, rzucających upiorne cienie na zniszczone stoły. Powietrze jest ciężkie od dymu, a atmosfera z całą pewnością pełna napięcia. Pub przyciąga typy spod czarnej gwiazdy: czarodziejów handlujących nielegalnymi eliksirami, przemytników i tych, którzy sprzedają informacje z najciemniejszych zakątków Londynu. W kątach siedzą podejrzani klienci, wymieniający złowrogie szeptanki, a na barze stoją butelki z niewiadomymi napojami. To miejsce, gdzie czarna magia i nielegalne dopinanie transakcji stają się codziennością. Tu nikt nie przychodzi przypadkiem. </div>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>